Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

„Ja przyjdę za darmo!”. Kosecki masakruje władze Legii i składa ofertę

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 12-12-2025 11:36
„Ja przyjdę za darmo!”. Kosecki masakruje władze Legii i składa ofertę

Klęska w Armenii przelała czarę goryczy. Legia Warszawa szoruje po dnie, a Roman Kosecki nie zostawił suchej nitki na działaczach z Łazienkowskiej. Legenda klubu w emocjonalnym wystąpieniu zaproponowała nawet... przejęcie drużyny bez wynagrodzenia.

Sytuacja przy Łazienkowskiej jest dramatyczna. Porażka 1:2 z FC Noah i odpadnięcie z Ligi Konferencji to tylko wierzchołek góry lodowej. „Wojskowi” nie wygrali meczu od 23 października, notując fatalną serię sześciu porażek i czterech remisów w dziesięciu spotkaniach.

Zespół znajduje się w strefie spadkowej Ekstraklasy, a tymczasowy trener Inaki Astiz kompletnie nie radzi sobie z kryzysem. W programie „Kosa na Kosę” Roman Kosecki wybuchł, uderzając bezpośrednio w prezesa Dariusza Mioduskiego i dyrektorów sportowych.

– Ludzie, co wy robicie?! Legia, co wy robicie?! Panie prezesie, co pan wyprawia?! Pan sobie robi jaja z takiego pięknego klubu jak Legia Warszawa. To jest jakiś skandal – grzmi były reprezentant Polski.

Kosecki zarzuca władzom klubu tchórzostwo i brak odpowiedzialności. Jego zdaniem w obecnej sytuacji każdy nowy trener będzie lepszy, bo gorzej grać się już po prostu nie da. Były napastnik wskazał też dwóch kandydatów, którzy jego zdaniem byliby ratunkiem: Marka Papszuna lub Leszka Ojrzyńskiego.

Największym szokiem była jednak osobista deklaracja Koseckiego. Zdegustowany „żenującym spektaklem” zaoferował swoją pomoc w trybie natychmiastowym.

– Panie prezesie, zostawił pan drużynę człowiekowi, który nie jest dla Legii. Nie stać was? Ja przyjdę za darmo, nie chcę żadnych pieniędzy. Dajcie mi człowieka z papierami z UEFA Pro, ja przyjdę do tej szatni i się tym zajmę – zadeklarował Kosecki.

Źródło: Kosa na Kosę / Polsat Sport

TAGI

Inne artykuły