„Wszyscy dostajecie w****dol”. Pseudokibic Pogoni ukarany. Klub wydał oficjalny komunikat
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 12-12-2025 12:35
Pogoń Szczecin oficjalnie zamknęła temat skandalu, do jakiego doszło po meczu z Radomiakiem. Klub wydał wspólne oświadczenie ze stowarzyszeniem kibiców, w którym poinformowano o losie agresywnego mężczyzny.
W minioną sobotę „Portowcy” zaledwie zremisowali u siebie 2:2, co przelało czarę goryczy na trybunach. Nikt jednak nie spodziewał się tego, co nastąpiło po ostatnim gwizdku. Pod jedną z trybun doszło do gorszących scen z udziałem piłkarzy i wściekłego fana.
Samozwańczy lider kibiców wygłosił wulgarną tyradę w kierunku zawodników, grożąc im rękoczynami za rzekome imprezowanie.
– Jeszcze raz dowiemy się, że któryś z was był na baletach i obracał nasze dziewczyny, to wjeżdżamy na trening i was wszystkich roz***dalamy. Nieważne czy biały, czy czarny (...). Jesteście jedną drużyną i wszyscy dostajecie w***dol – krzyczał agresor.
Nagranie z zajścia obiegło sieć, wywołując falę oburzenia. Dziś Pogoń oraz Stowarzyszenie Kibiców Pogoni Szczecin (SKPS) zajęły w tej sprawie oficjalne stanowisko. Klub poinformował, że incydent był samowolnym wybrykiem jednostki i nie miał aprobaty grup kibicowskich.
Władze stowarzyszenia stanowczo odcięły się od zachowania mężczyzny, zapewniając, że nie uniknie on kary.
– Wobec tej osoby zostały już wyciągnięte stosowne konsekwencje dyscyplinarne wewnątrz organizacji kibiców – czytamy w komunikacie.
Wspólne oświadczenie Pogoń Szczecin SA oraz SKPS "Portowcy".
"W związku z incydentem, do którego doszło po sobotnim meczu z Radomiakiem Radom, Pogoń Szczecin ("Klub") niezwłocznie podjęła stanowcze i zdecydowane działania. Klub odbył pilne spotkanie z przedstawicielami Stowarzyszenia Kibiców Pogoni Szczecin "Portowcy" ("SKPS"). Obie strony były w tej sprawie również w stałym kontakcie z kluczowymi przedstawicielami Miasta Szczecin. Celem tego działania było bezpośrednie odniesienie się do zachowania, które przekroczyło wszelkie granice szacunku i bezpieczeństwa zawodników.
Ochrona naszych piłkarzy, sztabu oraz wszystkich osób reprezentujących klubowe barwy jest dla nas absolutnym priorytetem. Żadne emocje, chwilowa frustracja ani żadna osoba, bez względu na pełnioną funkcję, nie mogą stanowić zagrożenia ani wywierać presji na naszych zawodnikach. Pogoń Szczecin jest klubem silnym i zawsze będzie stać po stronie tych, którzy z dumą noszą nasz herb na murawie.
Po przeprowadzeniu wewnętrznej analizy oraz otwartym dialogu wszystkich stron potwierdzono, że incydent był odosobnionym działaniem jednej osoby, podjętym samowolnie, bez aprobaty i bez jakichkolwiek wcześniejszych ustaleń. Władze SKPS stanowczo potępiło to zachowanie, a Klub te przeprosiny przyjmuje. SKPS zapewnił również, że wobec tej osoby zostały już wyciągnięte stosowne konsekwencje dyscyplinarne wewnątrz organizacji kibiców.
Doceniamy pasję i zaangażowanie naszych kibiców, jednak wspólnie podkreślamy, że jakiekolwiek obraźliwe zachowania wobec zawodników nie będą tolerowane w żadnej sytuacji. Bezpieczeństwo i godność naszych piłkarzy oraz pracowników pozostają dla nas absolutnie niepodważalne.
Wraz z podjęciem powyższych działań wszystkie strony uznają sprawę za zakończoną.
Spoglądamy teraz w przyszłość razem jako jeden Klub, Miasto i jedna społeczność. Wspólnie będziemy nadal działać na rzecz tego, co najważniejsze: dobra i sukcesu Pogoni Szczecin oraz wszystkich, którzy z dumą ją wspierają."
Wiele wskazuje na to, że sprawa zakończy się "we własnym gronie", bez udziału policji czy nakładania oficjalnych zakazów stadionowych. Pogoń przyjęła przeprosiny fanów i uznała temat za definitywnie zamknięty.
Źródło: Oświadczenie Pogoń Szczecin











