Sensacja i wielka klasa gwiazd Manchesteru City! Wyłożyli własne pieniądze po kompromitacji
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 22-01-2026 5:31
To miała być formalność, a skończyło się jedną z największych niespodzianek tej edycji Ligi Mistrzów. Manchester City sensacyjnie przegrał w Norwegii, ale tuż po meczu piłkarze "Obywateli" zachowali się jak prawdziwi mistrzowie.
Dla podopiecznych Pepa Guardioli wyprawa do mroźnego Bodo miała być kolejnym krokiem w stronę czołówki tabeli. Rzeczywistość okazała się brutalna. Bodo/Glimt wygrało 3:1, a honorowe trafienie Rayana Cherkiego było marnym pocieszeniem dla fanów z Anglii.
Na trybunach w Norwegii zasiadła garstka najwierniejszych kibiców – dokładnie 374 osoby. Długa podróż i bolesny wynik mogły zepsuć im humory na długo. Piłkarze postanowili jednak natychmiast zareagować.
Jak donoszą media na Wyspach, rada drużyny wzięła sprawy w swoje ręce. Erling Haaland, Ruben Dias, Bernardo Silva oraz Rodri uznali, że muszą zrekompensować sympatykom ten koszmarny wieczór.
Decyzja była konkretna: zawodnicy z własnej kieszeni zwrócili fanom pieniądze za bilety oraz pokryli koszty podróży. Cała akcja kosztowała gwiazdorów około 10 tysięcy funtów.
To gest, który w dzisiejszym futbolu nie zdarza się często. Kibice z pewnością docenią klasę swoich ulubieńców, mimo że sytuacja w tabeli robi się napięta. O awans do 1/8 finału City powalczy teraz z Galatasaray.











