„Grozili, że mnie zabiją”. Wstrząsające wyznania polskich sędziów!
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 29-01-2026 3:35
Polscy sędziowie przerywają milczenie i mówią „dość” fali nienawiści. PZPN rusza z mocną kampanią #SzacunekDlaArbitra, w której arbitrzy odsłaniają kulisy swojej pracy. Historie o groźbach śmierci i wyzwiskach mrożą krew w żyłach.
Piłka nożna to emocje, ale te coraz częściej przekraczają granice przyzwoitości. Kolegium Sędziów PZPN postanowiło walczyć z patologią, jaką jest wszechobecny hejt wobec arbitrów. Kampania ma otworzyć oczy kibicom, zawodnikom i trenerom na to, że człowiek z gwizdkiem to nie wróg, a integralna część widowiska.
– Mówimy stanowcze nie hejtowi w internecie, bezpodstawnym wyzwiskom na stadionach czy mowie nienawiści, z którą sędziowie personalnie muszą się mierzyć – powiedział Marcin Szulc, Przewodniczący Kolegium Sędziów PZPN.
W poruszającym materiale wideo wystąpili znani z boisk Ekstraklasy i aren międzynarodowych Paweł Raczkowski czy Anna Adamska, ale też sędzia niższych lig, Kacper Glembin. To właśnie historia tego ostatniego szokuje najbardziej. Młody arbiter przeżył prawdziwe piekło podczas meczu B-klasy w Tarczynie.
– Zawodnicy, osoby funkcyjne, ławka rezerwowych, nawet opieka medyczna – ruszyli w moim kierunku, otoczyli mnie. Grozili pobiciem, nawet tym, że mnie zabiją – wyznał 19-letni sędzia.
Agresja uderza nie tylko w samych rozjemców, ale rykoszetem trafia w ich rodziny. Anna Adamska wspomina bolesne chwile, gdy jej mama musiała wysłuchiwać wulgarnych obelg pod adresem własnej córki.
– Po meczu powiedziała, że przez dłuższy czas nie będzie chciała jeździć ze mną na mecze, bo było to dla niej trudne jak ktoś ubliżał jej dziecku, wyzywał od najgorszych – dodała sędzia FIFA.
Akcja PZPN ma przypomnieć prostą prawdę: sędzia też jest człowiekiem i ma prawo do pomyłki. Nie chodzi o uwielbienie, ale o zwykły szacunek i merytoryczną ocenę, a nie lincz.
– Jedyne czego się wręcz domagamy, to żeby krytyka czy ocena wobec nas były merytoryczne – podsumował Tomasz Listkiewicz.
Źródło: Biuro Prasowe PZPN











