Japoński skrzydłowy opuszcza Białystok. Zaskakujący kierunek Hirosawy!
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 19-02-2026 18:39
Toki Hirosawa nie doczekał się debiutu w pierwszej drużynie Jagiellonii Białystok. Japończyk spędzi najbliższe półtora roku na wypożyczeniu w drugoligowym KKS-ie Kalisz.
23-latek trafił na Podlasie w 2024 roku z portugalskiego Portimonense. Choć regularnie trenował z "jedynką" i zdarzało mu się oglądać mecze Ekstraklasy czy Ligi Konferencji z perspektywy ławki rezerwowych, Adrian Siemieniec ani razu nie posłał go do boju. Hirosawa stał się za to kluczowym ogniwem rezerw, dla których rozegrał blisko 60 spotkań w III lidze.
W Kaliszu wiążą z nim spore nadzieje. KKS, który obecnie drży o drugoligowy byt, potrzebuje świeżej krwi w ofensywie. Japończyk ma być nowym motorem napędowym drużyny prowadzonej przez Damiana Nowaka. Wypożyczenie potrwa do końca przyszłego sezonu, co daje piłkarzowi sporo czasu na realne okrzepnięcie na szczeblu centralnym.
Klub z Wielkopolski jest tej zimy wyjątkowo aktywny na rynku. Do zespołu dołączyli już Marcin Grabowski oraz Hubert Idasiak, co pokazuje, że w Kaliszu nikt nie zamierza godzić się ze spadkiem. Hirosawa na swój oficjalny debiut będzie musiał jednak chwilę poczekać.
Najbliższa okazja do gry nadarzy się 28 lutego w starciu z Hutnikiem Kraków. Planowany wcześniej mecz ze Stalą Stalowa Wola został przełożony ze względu na fatalny stan boiska. Dla 23-letniego skrzydłowego to właściwie ostatni dzwonek, by udowodnić, że drzemie w nim potencjał na coś więcej niż tylko rzetelne punktowanie w rezerwach.
Źródło: KKS Kalisz











