Poruszający wpis żony Adriana Siemieńca
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 27-02-2026 13:24
Adrian Siemieniec robi w Białymstoku świetną robotę, ale nie każda aktywność wokół sztabu spotyka się z entuzjazmem. Sandra Siemieniec postanowiła publicznie pochwalić męża w mediach społecznościowych. Jej słowa, zamiast wywołać powszechny zachwyt, stały się przyczynkiem do kolejnej dyskusji o granicach prywatności w sporcie.
Jagiellonia pod wodzą Siemieńca ma swój styl i charakter, co widać w każdym kolejnym meczu. Jednak życie klubu to nie tylko to, co dzieje się na murawie, ale również atmosfera w sieci. Ostatni post żony szkoleniowca pokazał, że relacje na linii rodzina trenera – kibice bywają w stolicy Podlasia dość skomplikowane.
Sandra Siemieniec zdecydowała się na bardzo osobiste wyznanie, w którym podkreśliła, jak wielką dumę czuje z osiągnięć męża. Dla jednych to normalne wsparcie, dla innych niepotrzebne wystawianie się na świecznik w momencie, gdy liczy się tylko wynik sportowy.
- Mężu, jestem z Ciebie taka dumna! Po raz kolejny pokazujecie, że ta drużyna i sztab nie mają żadnych ograniczeń - napisała w sieci żona trenera.
W Białymstoku, gdzie kibice bywają bardzo wymagający i nie zawsze darzą sympatią osoby z najbliższego otoczenia sztabu, taki wpis musiał wywołać reakcję. Choć intencje były czyste, odbiór w środowisku fanów Jagiellonii pozostaje, delikatnie mówiąc, chłodny. Nie każdemu podoba się wnoszenie prywatnej pasji do profesjonalnego świata futbolu.
- Nigdy nie trać pasji do tego, co robisz, wtedy będą się działy tylko takie piękne rzeczy. A ja, jak zawsze, będę obok i będę wspierać Cię najmocniej, jak tylko potrafię - dodała Sandra Siemieniec.
Na Podlasiu liczy się konkret, a sentymentalne wpisy w mediach społecznościowych rzadko kiedy trafiają tam na podatny grunt.
Źródło i foto: Media społecznościowe











