Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Sebastian Szymański: W przerwie zachowaliśmy jednak chłodną głowę

Dodał: kk
Data dodania: 27-03-2026 9:54
screen

Sebastian Szymański był jednym z bohaterów reprezentacji Polski w meczu półfinałowym baraży o mundial w USA, Kanadzie i Meksyku. Pomocnik zaliczył dwie asysty przy bramkach Roberta Lewandowskiego i Piotra Zielińskiego, a Polska pokonała Albanię 2:1.

Dzięki zwycięstwu Biało-Czerwoni awansowali do finału baraży, w którym 31 marca w Sztokholmie zmierzą się ze Szwecją. Szwedzi pokonali Ukrainę 3:1, a hat-tricka strzelił Viktor Gyökeres z Arsenalu.

Po meczu Szymański podkreślił, jak ważna była cierpliwość i konsekwencja zespołu:

– Pierwszy kwadrans w naszym wykonaniu był bardzo dobry, potem straciliśmy kontrolę nad meczem. Jak to bywa, pojawiają się różne fazy, my w tej gorszej straciliśmy bramkę. W przerwie zachowaliśmy jednak chłodną głowę, wiedzieliśmy bowiem, co mamy grać, jaki jest plan i chcieliśmy go do końca realizować. To tylko jedno spotkanie, więc na drugą połowę wyszliśmy z nastawieniem, że musimy zagrać tak, jak na początku. Cieszymy się ze zwycięstwa, ale przed nami kolejny bardzo ważny pojedynek - powiedział Sebastian Szymański, cytowany przez “Łączy Nas Piłka”.

Szymański dodał także:

– Wiedzieliśmy, że cierpliwość popłaca, więc po straconej bramce nie podpaliliśmy się. Chłodne głowy okazały się naszym kluczem do zwycięstwa. W drugiej połowie zagraliśmy zdecydowanie lepiej, szybciej, co przełożyło się na dwie bramki. Jest fajnie, ale stać nas na jeszcze więcej - dodał.

Źródło: Łączy Nas Piłka, fot: screen

TAGI

Inne artykuły