Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

„Mógłbym grać w dżinsach”. Szwedzki ekspert brutalnie zadrwił z Jana Bednarka

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 31-03-2026 10:33
„Mógłbym grać w dżinsach”. Szwedzki ekspert brutalnie zadrwił z Jana Bednarka

Jan Bednarek stał się obiektem drwin ze strony szwedzkiego eksperta przed nadchodzącym starciem biało-czerwonych. Alexander Axén z telewizji TV4 wylał kubeł zimnej wody na stopera FC Porto, nazywając go bardzo słabym piłkarzem.

Bednarek ma za sobą kapitalny czas w Portugalii. Szybko wyrósł na lidera defensywy w Porto, zbierając seryjnie nagrody dla najlepszego obrońcy miesiąca. Jednak ostatni błąd w starciu z Albanią, gdzie fatalnie skiksował przy próbie wybicia piłki, dał rywalom paliwo do ostrej krytyki.

Szwedzi nie zamierzają oszczędzać naszego defensora przed bezpośrednim meczem. Alexander Axén w programie „Bollklubben” wprost zakpił z umiejętności Polaka. Przypomniał jego czasy w Southampton, których Szwed jest wielkim kibicem, i nie wyciągnął z nich dobrych wniosków.

– Widziałem Jana Bednarka. Kibicuję Southampton i to bardzo słaby piłkarz. Trzeba cały czas wywierać na niego presję – powiedział Axén.

Ekspert TV4 posunął się jeszcze dalej w swoich złośliwościach. Stwierdził, że zachwyty nad grą Polaka w Porto są mocno przesadzone, a sama liga portugalska nie jest dla niego wyznacznikiem wielkiej klasy sportowej.

– Że ktoś jest pod wrażeniem środkowego obrońcy z Porto... Wydaje mi się, że mógłbym tak grać nawet w dżinsach – wypalił Szwed.

Według niego recepta na pokonanie ekipy Michała Probierza jest prosta. Należy jak najczęściej zmuszać Bednarka do pojedynków jeden na jednego. Axén uważa, że to właśnie w takich sytuacjach Polak gubi się najbardziej i wygląda to wtedy „naprawdę dobrze” dla przeciwników.

Źródło: Meczyki

TAGI

Inne artykuły