Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Barcelona rezygnuje z Haalanda. Deco wybrał sensacyjną opcję z Bundesligi

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 02-04-2026 12:37
Barcelona rezygnuje z Haalanda. Deco wybrał sensacyjną opcję z Bundesligi

Marzenia o wielkim transferze Erlinga Haalanda do stolicy Katalonii muszą zostać odłożone na półkę. Sytuacja finansowa FC Barcelony wymusza szukanie oszczędności, co skłoniło Deco do wytypowania napastnika, który kosztuje ułamek ceny Norwega.

FC Barcelona potrzebuje napastnika, ale na liście życzeń brakuje już największych nazwisk świata. Choć Erling Haaland był łączony z przenosinami do La Liga, jego cena rynkowa oscylująca wokół 200 milionów euro jest dla klubu barierą nie do przejścia. Podobnie wygląda sprawa z Harrym Kane’em czy Julianem Alvarezem. Finanse klubu po prostu nie pozwalają na takie szaleństwa.

Dyrektor sportowy klubu nie zamierza jednak zostawiać dziury w ataku. Według informacji serwisu „El Nacional”, Deco skupił swoją uwagę na Fisniku Asllanim. To 23-letni reprezentant Kosowa, który obecnie broni barw TSG 1899 Hoffenheim. Choć nie jest to nazwisko z pierwszych stron gazet, statystyki piłkarza wyglądają obiecująco.

Fisnik Asllani w tym sezonie rozegrał 28 spotkań, w których zdobył dziewięć bramek i zanotował osiem asyst. Dla porównania, Erling Haaland w 43 meczach ustrzelił 30 goli. Różnica klas jest widoczna, ale kluczowy argument stanowi cena. Napastnik z Kosowa jest wyceniany na około 30 milionów euro, co przy obecnym budżecie Barcy jest kwotą realną do zapłacenia.

Klub liczy na to, że zawodnik z Bundesligi odnajdzie się w hiszpańskim stylu gry. Deco stawia na piłkarza, który ma jeszcze potencjał do rozwoju, a jego sprowadzenie nie doprowadzi budżetu do ruiny. Decyzja zapadła i teraz pozostaje czekać na otwarcie letniego okienka transferowego.

Źródło: El Nacional

TAGI

Inne artykuły