Jest oficjalny komunikat Legii w sprawie Wahana Biczachczjana. Marek Papszun miał rację
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 11-04-2026 20:28
Już po meczu z Pogonią Szczecin pojawiły się pierwsze sygnały, że kontuzja Wahana Biczachczjana może okazać się poważniejsza i wykluczyć piłkarza Legii Warszawa do końca bieżącego sezonu. W sobotę klub z Łazienkowskiej 3 potwierdził, że zawodnik z Armenii faktycznie nie pomoże zespołowi do końca rozgrywek.
Biczachczjan był podstawowym zawodnikiem Legii u Marka Papszuna. Wywalczył sobie miejsce w składzie i w 2026 roku wszystkie mecze zaczął na boisku od 1. minuty. Tak samo z Pogonią Szczecin. Były zawodnik Portowców spędził na murawie godzinę i zszedł z kontuzją, której doznał po strzale. Trzymał sie za udo i po interwencji sztabu medycznego okazało się, że nie będzie mógł kontynuować gry.
Marek Papszun na pomeczowej konferencji przyznał, że Biczachczjan raczej wypadnie do końca sezonu i okazało się po badaniach, że postawił dobrą diagnozę. Zawodnik z Armenii doznał urazu mięśnia czworogłowego uda. Zaczął już rehabilitację, ale do gry wróci dopiero latem.
Wahan Biczachczjan w wyniku urazu mięśnia czworogłowego będzie pauzował do końca bieżącego sezonu. Zawodnik rozpoczął już rehabilitację.
— Legia Warszawa ???? (@LegiaWarszawa) April 11, 2026
Wahan, życzymy zdrowia i wytrwałości.
Legia oddała hołd Jackowi Magierze. Piękne pożegnanie zmarłego trenera przy Łazienkowskiej 3
Futbol.pl












