Trener FC Porto broni Oskara Pietuszewskiego przed krytyką. Wspomina o grze "na obrzeżach Polski"
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 12-04-2026 10:13
Oskar Pietuszewski zaliczył słabszy występ w barwach FC Porto i od razu spotkał się z krytyką ze strony kibiców. Młodego Polaka zdecydował się jednak stanowczo bronić trener Francesco Farioli. Włoski szkoleniowiec zwrócił uwagę na drastyczną zmianę otoczenia.
Pietuszewski zszedł z boiska już w przerwie starcia z Famalicao. Fani portugalskiego zespołu szybko zaczęli narzekać na postawę skrzydłowego. Oczekiwania na Estadio do Dragao bywają bezlitosne, ale wychowanka Jagiellonii wziął w obronę sam szkoleniowiec.
Francesco Farioli zaznaczył na konferencji prasowej, że presja nałożona na 17-latka stała się zbyt duża. Włoski szkoleniowiec zasugerował też, że wpływ na nieco słabszą dyspozycję gracza w lidze mogła mieć niedawna porażka reprezentacji Polski w barażach.
– Za każdym razem, gdy ma piłkę, wszyscy oczekują gola albo asysty, a rzeczywistość tak nie wygląda. Ma jeszcze wiele do rozwoju, a debiutu w reprezentacji i jego wyników nie można lekceważyć. W ostatnich dniach bardzo dobrze pracował, jest świeży i wierzę, że jutro pomoże drużynie – powiedział.
Szkoleniowiec przemycił również istotną uwagę na temat aklimatyzacji. Według trenera Oskar cały czas adaptuje się do nowego, znacznie bardziej wymagającego poIomu rozgrywek.
– Grał gdzieś na obrzeżach Polski, daleko stąd, a nagle trafia do innego kraju, do klubu o takiej skali, będąc młodym zawodnikiem w rozwoju, i od razu staje się bardzo ważną postacią. Ta presja na nim jest zupełnie inna – podkreślił.
Polak zdążył już rozegrać jedenaście meczów dla portugalskiej ekipy, notując w nich trzy trafienia i trzy asysty.
Źródło: O Jogo











