Miliony poszły w błoto. Kibice wygonili piłkarzy do szatni po blamażu
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 19-04-2026 11:30
Widzew Łódź przegrał bardzo ważny mecz z Radomiakiem i powoli żegna się z Ekstraklasą. Fani klubu zareagowali na kolejną porażkę w nietypowy sposób. Potężne inwestycje właściciela nie przynoszą żadnych pozytywnych skutków.
Przed rozpoczęciem rozgrywek ambicje w Łodzi sięgały czołówki tabeli. Robert Dobrzycki przeznaczył dziesiątki milionów euro na nowe transfery. Szefostwo liczyło na szybki awans w krajowej hierarchii. Rzeczywistość brutalnie zweryfikowała te plany. Obecnie efekty ogromnych wydatków są po prostu fatalne.
Zespół zajmuje przedostatnie miejsce w lidze na pięć kolejek przed końcem sezonu. Sytuacja staje się krytyczna. Widzew traci dwa punkty do bezpiecznej strefy. Ta różnica może niebawem wzrosnąć do czterech oczek. Widmo spadku zagląda łodzianom w oczy coraz głębiej.
Sobotnie spotkanie z Radomiakiem miało ogromne znaczenie dla układu dolnej części tabeli. Łodzianie stracili decydującą bramkę w doliczonym czasie gry. Przegrali ten kluczowy pojedynek.
Po ostatnim gwizdku sędziego zawodnicy podeszli pod sektor swoich sympatyków. Tłum przyjął ich niezwykle chłodno. Zabrakło głośnych gwizdów i mocnych słów z trybun. Część fanów użyła jedynie wymownych gestów. Ludzie po prostu wygonili piłkarzy do szatni. Zespół posłuchał i błyskawicznie opuścił murawę.
Piłkarze i kibice Widzewa po porażce z Radomiakiem ????
— Meczyki.pl (@Meczykipl) April 19, 2026
Drużyna z Łodzi spadnie do 1. ligi? pic.twitter.com/NJ6M6FjCPq
W następnej kolejce Widzew podejmie u siebie Motor Lublin. Do końca rozgrywek zagra jeszcze z Legią Warszawa, Lechią Gdańsk, Koroną Kielce oraz Piastem Gliwice.
Źródło: Opracowanie własne











