Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Lech zanotował stłuczkę na autostradzie do mistrzostwa. Sensacyjna wpadka Kolejorza z ekipą ze strefy spadkowej (VIDEO)

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 08-05-2026 22:18
Lech zanotował stłuczkę na autostradzie do mistrzostwa. Sensacyjna wpadka Kolejorza z ekipą ze strefy spadkowej (VIDEO)

Arka Gdynia po dwóch wysokich porażkach z Jagiellonią Białystok i Piastem Gliwice przyjechała do Poznania na pożarcie, ale miała pomysł na to, jak stanąć Lechowi ością w gardle i nie dać się połknąć. I swój plan zrealizowała, bo zdobyła cenny punkt, a Kolejorzowi skomplikowała trochę walkę o mistrzostwo. 

Lech odniósł trzy kolejne zwycięstwa w PKO BP Ekstraklasie i ustawił się w roli najpoważniejszego kandydata do mistrzostwa Polski. W meczu z arką Kolejorz miał odnieść triumf numer cztery i tylko pokazać rywalom, że losy tytułu są właściwie rozstrzygnięte. Nie udało się. Niespodziewanie punkt przy Bułgarskiej zdobyła walcząca o utrzymanie Arka Gdynia, która ostatnio poległa 0:3 z Jagiellonią i 1:4 z Piastem. 

Oczywiście starcie przy Bułgarskiej zaczęło się od ataków Lecha, który chciał szybko strzelić gola i kontrolować grę. Już na początku okazję miał Mikael Ishak, lecz trafił tylko w poprzeczkę. Na kolejną okazję trzeba było do 32. minuty, gdy Jędrzej Grobelny zatrzymał szarżę Antoniego Kozubala.

Po przerwie wynik spotkania otworzyła Arka. W 52. minucie po rzucie rożnym piłka odbiła się od Michała Marcjanika, trafiła do Kike Hermoso i ten pokonał z bliska Bartosza Mrozka. Lech ekspresowo odpowiedział. W 57. minucie do piłki dopadł Luis Palma, doprowadził do stanu równowagi i dał Lechowi ponad 30 minut na wygranie spotkania z rywalem z 17. miejsca w tabeli.

Już jednak po 2 minutach Lech powinien prowadzić i kibice Kolejorza nie mogli uwierzyć, że to się nie stało. Przed idealną szansą stanął niezawodny przeważnie w takich sytuacjach Ishak i... koszmarnie spudłował.

Potem Lech nadal dominował i szukał okazji, ale musiał też uważać na nieliczne, ale groźne wypady gości. Ani jednej, ani drugiej drużynie nie udało się ostatecznie strzelić gola. W doliczonym czasie gry blisko był Agnero, lecz kapitalnie interweniował Grobelny. Skończyło się remisem, który na pewno bardziej cieszy Arkę, chociaż Gdynianie też woleliby 3 oczka. 

W tabeli Lech po 32 meczach ma 56 punktów i wyprzedza drugiego Górnika Zabrze o 7 punktów, ale zdobywca Pucharu Polski ma 2 mecze rozegrane mniej. W weekend Górnik podejmuje Zagłębie Lubin, a w środę zagra zaległe spotkanie z... Arką na wyjeździe i może mieć zaraz oczko straty do Kolejorza. Gdynianie mają 35 oczek i są nadal na 17. lokacie, ale nie tracą nadziei. 

Lech w następnej kolejce jedzie do Radomiaka Radom, a Arka po Górniku podejmie zdegradowany już z ligi Bruk-Bet Termalikę Nieciecza.

Mecz 32. kolejki PKO BP Ekstraklasy
LECH POZNAŃ - ARKA GDYNIA 1:1
Bramki:
Luis Palma 57 - Kike Hermoso 52
Lech: 41. Bartosz Mrozek - 2. Joel Pereira, 27. Wojciech Mońka, 16. Antonio Milić (46. 20. Robert Gumny), 15. Michał Gurgul - 10. Patrik Wålemark, 6. Timothy Ouma (46. 24. Filip Jagiełło), 43. Antoni Kozubal (82. 7. Yannick Agnero), 77. Luis Palma (82. 11. Daniel Håkans), 14. Leo Bengtsson (64. 99. Pablo Rodríguez) - 9. Mikael Ishak
Arka: 1. Jędrzej Grobelny - 4. Dominick Zator, 23. Kike Hermoso, 29. Michał Marcjanik, 94. Dawid Gojny, 33. Dawid Abramowicz (85. 11. Dawid Kocyła) - 7. Oskar Kubiak (61. 31. Nazarij Rusyn), 6. Luis Perea (25, 22. Michał Rzuchowski), 35. Kamil Jakubczyk, 37. Sebastian Kerk (85. 21. Patryk Szysz) - 19. Vladislavs Gutkovskis (61. 99. Edu Espiau)
Żółte kartki: Gumny - Gojny, Zator, Grobelny, Rusyn
Sędziował: Bartosz Frankowski (Toruń)
Widzów: 41 598

Futbol.pl

Futbol.pl

Inne artykuły