Koszmar w Poznaniu. Tymoteusz Puchacz ostro ocenia porażkę Lecha
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 30-07-2026 12:50
Lech Poznań w fatalnym stylu pożegnał się z marzeniami o Lidze Mistrzów. Porażkę z duńskim Aarhus skomentował Tymoteusz Puchacz. Wychowanek klubu wskazał główne przyczyny tej zaskakującej wpadki.
Mistrzowie Polski wygrali pierwsze spotkanie z Aarhus aż 4:1. Wydawało się, że pewnie awansują do kolejnej rundy. W rewanżu u siebie kompletnie zawiedli. Przegrali 1:4 po dogrywce, a rywale wywalczyli awans w rzutach karnych.
Sprawę na kanale Meczyki skomentował Tymoteusz Puchacz. Sabah FK zagra teraz z Duńczykami, choć wszyscy spodziewali się starcia polskiego obrońcy z byłym klubem.
– Psychologia w sporcie robi wszystko. Kiedy dostajesz pierwszą bramkę u siebie, później drugą, oni są w amoku, idą po następną, a ty nie wiesz co się dzieje. Jeden mecz na sto się wydarzył, nie jesteś w stanie nic mądrego powiedzieć – powiedział.
Zawodnik odniósł się również do nastrojów panujących przed rewanżowym starciem. Zwrócił uwagę na zbytnia pewność siebie otoczenia i polskich mediów.
– Zostało powiedziane, że pycha kroczy przed upadkiem. Dochodziły do mnie głosy od niektórych dziennikarzy, jak to się Lech po nas nie przejedzie. Warto skupić się na tym co dziś, a nie siedem kroków do przodu – podsumował.
Lech Poznań kontynuuje grę w pucharach. Zespół wystąpi teraz w III rundzie kwalifikacji Ligi Europy, gdzie zagra z KI Klaksvik.
Źródło: Meczyki











