Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Koniec koszmaru polskiego talentu! Zagra o trofeum, ale trener wpadł w furię

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 01-08-2026 17:31
Koniec koszmaru polskiego talentu! Zagra o trofeum, ale trener wpadł w furię

Oskar Pietuszewski wyleczył uraz i wraca do kadry FC Porto na starcie o Superpuchar Portugalii. Obok niego powołania otrzymali Jakub Kiwior i Jan Bednarek. Szkoleniowiec obrońców tytułu nie krył jednak oburzenia organizacją widowiska.

Młody polski skrzydłowy stracił dużą część letnich przygotowań. Kontuzja wykluczyła go z meczów sparingowych przeciwko Gil Vicente oraz Aston Villi. Francesco Farioli umieścił go jednak w kadrze meczowej na sobotnie spotkanie z Torreense. To znak, że 18-latek wrócił do pełni sił po problemach zdrowotnych. W ubiegłym sezonie zaliczył dla mistrza kraju trzy bramki i cztery asysty.

Oprócz niego w zespole zobaczymy dwóch innych reprezentantów Polski. Szansę na występ od pierwszych minut mają Jakub Kiwior oraz Jan Bednarek. Kibice nad Wisłą mogą zacierać ręce.

Szkoleniowiec FC Porto zwrócił jednak uwagę na skandaliczne warunki do gry. Zrugał organizatorów za przygotowanie płyty stadionu.

– To bardzo smutne rozgrywać tak ważny mecz na boisku w takich warunkach. Żartowaliśmy przed chwilą, że odkryliśmy nowy typ hybrydowej murawy: z trawą i bez trawy – podkreślił.

– Niestety docieramy do tego spotkania z wieloma niewiadomymi: z sędziami i z murawą. Ale musimy być gotowi. Boisko będzie złe dla nas i dla nich – podsumował.

Źródło: media portugalskie 

TAGI

Inne artykuły