Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Cracovia ograła walczące o życie Zagłębie

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 09-12-2013 19:54
Cracovia ograła walczące o życie Zagłębie

Cracovia wygrała kolejny mecz przy Kałuży. "Pasy" pokonały na własnym stadionie walczące o utrzymanie Zagłębie Lubin po trafieniach Marciniaka i Kity.

CRACOVIA - ZAGŁĘBIE LUBIN 2:0(0:0)
Bramki: Adam Marciniak 70, Przemysław Kita 85

Cracovia: 80. Krzysztof Pilarz - 21. Sławomir Szeliga (67, 18. Przemysław Kita), 5. Mateusz Żytko, 3. Miloš Kosanović, 6. Adam Marciniak - 10. Saïdi Ntibazonkiza, 7. Krzysztof Danielewicz, 14. Damian Dąbrowski, 23. Łukasz Zejdler (46, 37. Bartłomiej Dudzic), 4. Vladimir Boljević - 11. Dawid Nowak (59, 40. Rok Štraus).
Zagłębie: 24. Michał Gliwa - 21. Bartosz Rymaniak, 7. Jiří Bílek, 33. Ľubomír Guldan, 3. Đorđe Čotra - 14. Miłosz Przybecki, 28. Łukasz Piątek, 8. Sebastian Bonecki (77, 9. Arkadiusz Woźniak), 6. Aleksander Kwiek, 23. Piotr Azikiewicz (77, 15. Adrian Błąd) - 11. Arkadiusz Piech.
żółte kartki: Szeliga, Kita, Boljević - Kwiek, Rymaniak.

Spotkanie przy Kałuży było konfrontacją zespołów, które walczą o zupełnie inne cele, niż zakładano przed sezonem. Celem Cracovii miało być jedynie miejsce w pierwszej ósemce. Z kolei Zagłębie miało bić się o europejskie puchary.

Mecz w Krakowie rozgrywano na fatalnej murawie, na której od początku lepiej radzili sobie gospodarze. Jednak "Pasy" nie potrafiły po długich wymianach piłek poważnie zagrozić bramce Gliwy.

Jednak pierwszą groźną akcję mieli w tym meczu goście. Uderzał Azikiewicz, a futbolówka o centymetry minęła bramkę Pilarza. W odpowiedzi dwójkową akcję przeprowadzli Ntibazonkiza z Nowakiem, ale Burundyjczyk w dobrej sytuacji uderzył obok bramki Gliwy.

Ntibazonkiza kolejną bramkową okazję miał tuż po przerwie. Saidi dwukrotnie próbował pokonać golkipera Zagłębia, ale bardzo dobrymi interwencjami popisywał się Gliwa. Swoją szansę miał także Danielewicz, ale ponownie bezbłędnie spisał się golkiper "Miedziowych".

Po atakach Cracovii, do głosu zaczęli dochodzić goście, którzy w kontratakach szukali swoich okazji bramkowych. W 65. minucie kontrę Zagłębia ładnie rozprowadził Przybecki, podając do Piecha, który w dobrej okazji nie pokonał Pilarza. Chwilę potem snajper Zagłębia był skuteczniejszy i wykorzystał zagranie Azikiewicza. Sędzia bramki jednak nie uznał, dopatrując się spalonego.

Nie było gola dla Zagłębia, wpadł gol dla Cracovii. Najpierw uderzał Straus, ale piłka po rykoszecie odbiła się tylko od słupka bramki Gliwy. Był jednak rzut rożny, po którym piłkę głową do bramki skierował Marciniak.

Gospodarze mają wynik w kieszeni, nie dawali pograć gościom z Lubina. Co więcej, Cracovia dobiła rywala. Ładny kontratak "Pasów" wykończył rezerwowy Kita, precyzyjnym strzałem pokonując Pilarza.

Wygrana 2:0 dała awans Cracovii na 6. miejsce w tabeli. Zagłębie zajmuje z kolei 14. lokatę.

Futbol.pl

Inne artykuły