Agent Kamila Wilczka: Niewiele brakowało, a grałby w klubie z Arabii Saudyjskiej | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Agent Kamila Wilczka: Niewiele brakowało, a grałby w klubie z Arabii Saudyjskiej

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 24-01-2020 11:45
Agent Kamila Wilczka: Niewiele brakowało, a grałby w klubie z Arabii Saudyjskiej

Rafał Kędzior, agent Kamila Wilczka, zdradził na łamach katowickiego Sportu kulisy transferu polskiego napastnika z Broendby do tureckiego Goztepe SK.

Kamil Wilczek po czterech latach występów w Broendby, zdecydował się na transfer do Goztepe SK. O powodach tej decyzji opowiedział agent piłkarza, Rafał Kędzior.

- To może być ostatni wielki zagraniczny kontrakt, dlatego chodziło o to, by zaznać też trochę stabilizacji. Plany Goeztepe są ambitne, a ja jestem spokojny o Kamila i jego adaptację w nowym miejscu - powiedział.

- Kamil ma być gwiazdą zespołu, tak to trzeba nazwać. Oczywiście, nie zapominamy, że w zespole jest Beto, były bramkarz reprezentacji Portugalii, ale w Goeztepe w ostatnich latach zawsze brakowało napastnika - podkreślił Kędzior.

- Niewiele brakowało, by padło na inny kierunek - Arabię Saudyjską - zakończył agent Kamila Wilczka.

Polski napastnik podczas czterech lat gry w Broendby Kopenhaga zanotował 163 występy, w których strzelił 92 gole i zaliczył 25 asyst.

 

Źródło: Sport

 

 

 

TAGI

Inne artykuły