Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Niespodzianka w małych derbach Śląska! Pierwszy gol Jakuba Świerczoka, pierwsza wygrana Piasta!

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 20-11-2020 22:24
Niespodzianka w małych derbach Śląska! Pierwszy gol Jakuba Świerczoka, pierwsza wygrana Piasta!

Piast Gliwice do 9. meczu w sezonie czekał na PIERWSZE zwycięstwie. Jak już się w końcu udało, to wygrana smakuje wyjątkowo, bo została odniesiona w małych derbach Śląska. 

Piast w tym sezonie wpadł w dołek i z każdym kolejnym ligowym meczem ziemia pod stopami się osuwała. Gliwiczanie zaczęli od porażek ze Śląskiem i Pogonią, potem był remis z Wartą, a potem znowu przegrane: z Jagiellonią, Stalą Mielec, Lechem i Cracovią. Na koniec remis z Wisłą Kraków.

Górnik znalazł się na drugim biegunie. Zabrzanie wygrali 4 pierwsze mecze, potem przyszła słabsza forma, potem kolejna wygrana - z Wartą Poznań i remis ze Śląskiem Wrocław.

Nic więc dziwnego, że mimo że to derby, to jako faworyta wskazywano Górnika. Tym bardziej że mecz rozgrywano w Zabrzu. 

Piast jednak po przerwie reprezentacyjnej zaczął prezentować się lepiej i prowadził do przerwy. Swojego pierwszego gola po powrocie do Polski strzelił Jakub Świerczok. Zrobił w 29. minucie to, czego chwilę wcześniej nie zrobił Steczyk, który przestrzelił o centymetry. Świerczok dostał podanie, wyszedł sam na sam z bramkarzem i podciął piłkę nad Martinem Chudym.

Prowadzenie mogło być bardziej efektowne, gdyby nie rozgrywający 3. mecz w Ekstraklasie 20-letni Michał Rostkowski. Pomocnik Górnika w 40. minucie wybił piłkę z linii bramkowej po strzale Milewskiego.

W przerwie zdenerwowany nieporadnością swojego zespołu trener Marcin Brosz dokonał aż trzech zmian. Zdjął Rostkowskiego, Wojtuszka i Sobczyka, a wpuścił Janżę, Bainovicia i Jimeneza. Ten ostatni w 72. minucie strzelił gola po podaniu drugiego. Nie zrobiło się jednak 1:1, bowiem wcześniej Piast zadał drugi cios. W 67. minucie Konczkowski zagrał do Milewskiego, a ten strzałem z powietrza trafił na 2:0!

Piast wygrał w Zabrzu, co oznacza, że pięć kolejnych meczów z Górnikiem jest niepokonany. Ostatni raz przegrał w marcu 2018 roku. Wygrana oznacza, że w 9 meczach Piast ma 5 punktów i wyskoczył na przedostatnią pozycję w tabeli. Z kolei Górnik w 10 meczach wywalczył 17 punktów i pewnie spadnie z 3. miejsca w stawce oraz powiększy stratę do Rakowa i Legii, jeśli te zdobędą jakieś punkty odpowiednio z Lechem i Cracovia.

Mecz 9. kolejki (zaległy) PKO Ekstraklasy
GÓRNIK ZABRZE - PIAST GLIWICE 1:2
Bramki:
Jesús Jiménez 72 - Jakub Świerczok 29, Sebastian Milewski 66
Górnik: 84. Martin Chudý - 23. Giánnis Massoúras (86. 11. Adam Ryczkowski), 2. Przemysław Wiśniewski, 14. Michał Koj, 27. Adrian Gryszkiewicz, 7. Michał Rostkowski (46. 64. Erik Janža) - 15. Norbert Wojtuszek (46. 44. Filip Bainović), 6. Roman Procházka (73. 20. Daniel Ściślak), 17. Bartosz Nowak - 21. Piotr Krawczyk, 24. Alex Sobczyk (46. 9. Jesús Jiménez)
Piast: 26. František Plach - 20. Martin Konczkowski, 34. Piotr Malarczyk, 4. Jakub Czerwiński, 2. Mikkel Kirkeskov - 19. Sebastian Milewski, 18. Patryk Sokołowski, 6. Michał Chrapek, 21. Gerard Badía (64. 11. Michał Żyro; 75, 3. Tomasz Jodłowiec) - 16. Dominik Steczyk (86. 77. Arkadiusz Pyrka), 70. Jakub Świerczok
Żółte kartki: Koj - Kirkeskov
Sędziował: Jarosław Przybył (Kluczbork)

Futbol.pl

Inne artykuły