Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Lech wywiesił białą flagę i czekał. Benfica spokojnie rozbiła Kolejorza

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 03-12-2020 21:42
Lech wywiesił białą flagę i czekał. Benfica spokojnie rozbiła Kolejorza

Lech Poznań wyszedł na mecz z Benfiką w Lizbonie w składzie niekoniecznie optymalnym. Zabrakło, chociażby Alana Czerwińskiego, Jakuba Modera, Pedro Tiby, Mikela Ishaka czy Daniego Ramireza. To nie zwiastowało zwycięstwa w Portugalii, co mogło jeszcze przedłużyć nadzieje Kolejorza na awans. Lech przez jakiś czas jakoś się bronił, ale skończyło się wysoką porażką.

Dariusz Żuraw już przed meczem wywiesił "białą flagę". Tak trzeba interpretować wyjście na boisko z Dejewski, Muharem czy Kaczarawą. Zgodnie z oczekiwaniami Kolejorz dał się zepchnąć do defensywy i raczej na grze na swojej połowie się skupiał. Długo dawało to efekt w postaci braku zmiany wyniku początkowego.

Lech wytrzymał taką grę do 36. minuty. Gospodarze mieli rzut rożny, więc Kolejorz, którego obrona przy stałych fragmentach gry przypomina szwajcarski ser, stracił gola. Piłkę do siatki posłał Jan Vertonghen, którego pilnował Michał Skóraś.

Lech przegrywał do przerwy, ale po zmianie stron wcale nie zmienił swojego sposobu gry. Po zmianie stron szybko przyjął dwa kolejne ciosy. W 57. minucie fatalnie piłkę wybijał Filip Bednarek. Gospodarze przechwycili futbolówkę i skończyli akcję podaniem Pizziego do Darwina Nuneza, który spokojnie trafił do siatki. Minęła minuta i było 3:0. Pizzi dostał piłkę do boku w polu karnym, nawinął Dejewskiego i było 3:0. 

Portugalczycy do końca meczu mieli jeszcze swoje szanse. Najlepszą zmarnował Seferović, który spektakularnie spudłował w sytuacji sam na sam z Bednarkiem. W końcu w 89. minucie Weigl uderzył z dystansu i ustalił wynik na 4:0.

Kolejorz przegrał i 10 grudnia zagra już tylko o honor i 3. miejsce. Ekipa Dariusza Żurawie podejmie pewny awansu Glasgow Rangers. Szkoci przypieczętowali awans, tak jak Benfica mają 11 punktów, bo po wygrali 3:2 wymianę ciosów ze Standardem Liege. Belgowie prowadzili 1:0 i 2:1, ale ostatecznie gospodarzy nie zatrzymali.

BENFICA LIZBONA - LECH POZNAŃ 4:0
Bramki:
Vertonghen 36, Nunez 57, Pizzi 58, Weigl 89
Benfica: 99. Odysséas Vlachodímos - 2. Gilberto, 30. Nicolás Otamendi, 5. Jan Vertonghen, 3. Álex Grimaldo - 27. Rafa Silva (77. 11. Franco Cervi), 19. Chiquinho (60. 28. Julian Weigl), 8. Gabriel, 21. Pizzi (60. 10. Luca Waldschmidt), 7. Éverton (70. 38. Pedrinho) - 9. Darwin Núñez (60. 14. Haris Seferović)
Lech: 35. Filip Bednarek - 91. Bohdan Butko, 37. Ľubomír Šatka, 13. Tomasz Dejewski, 27. Tymoteusz Puchacz - 21. Michał Skóraś (63. 44. Alan Czerwiński), 6. Karlo Muhar, 29. Mohammad Awwad (63. 10. Dani Ramírez), 11. Filip Marchwiński (82. 15. Jakub Moder), 8. Jan Sýkora (63. 3. Wasyl Kraweć) - 14. Nika Kaczarawa (41. 9. Mikael Ishak)
Żółte kartki: Kaczarawa, Marchwiński
Sędziował: Srđan Jovanović (Serbia)

GLASGOW RANGERS - STANDARD LIEGE 3:2
Bramki:
Goldson 39, Tavernier 45+1, Arfield 63 - Lestienne 6, Cop 41
 

Inne artykuły