Legia Warszawa jest najczęściej i najmocniej karanym klubem w Europie
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 16-09-2021 8:10
Dariusz Mioduski, prezes Legii Warszawa, w rozmowie z Adamem Godlewskim z portalu "Gol24" odniósł się do tematu kar, które UEFA nakłada na klub już od wielu lat.
Dariusz Mioduski zdradził, że warszawski klub płaci ogromne kwoty z tytuły kar wymierzanych przez europejską federację. Kibice mistrzów Polski należą do "ulubieńców UEFA, która o wiele uważniej niż w przypadku fanów innych zespołów, monitoruje ich zachowanie na trybunach, zwracając uwagę na najdrobniejsze nawet szczegóły. Już kilkanaście lat temu, Michał Listkiewicz za czasów swojej prezesury w PZPN, twierdził, że tylko dwa kluby mają w UEFA założone bardzo grube księgi kar - Legia i bodaj Dinamo Zagrzeb.
- No to od tamtej pory zmieniło się tyle, że Crvena Zvezda, Dinamo i wszystkie bałkańskie kluby nie mają już tak grubych ksiąg wykroczeń jak my. Legia jest najczęściej i najmocniej karanym klubem w Europie; płacimy z tego tytuły naprawdę poważne pieniądze. A delegaci UEFA są o wiele bardziej wyczuleni na naszym stadionie niż gdziekolwiek indziej. Jeszcze bardziej zwracają uwagę na wszystkie rzeczy, co powoduje, że zawsze końcowy protokół wygląda źle…- twierdzi Dariusz Mioduski.
- To nie tak, że w UEFA ktoś nas nie lubi. Przeciwnie, Europa potrzebuje Legii, w UEFA są szczęśliwi, że Legia ponownie zagra w fazie zasadniczej pucharów. Chcą po prostu klubu z Polski, dużej marki z naszego regionu kontynentu, dostałem naprawdę bardzo wiele bardzo ciepłych słów i gratulacji z samej góry UEFA po awansie. Prawda wygląda po prostu tak, że jesteśmy na cenzurowanym i musimy zachowywać się trochę lepiej niż reszta, żeby dojść do normalności. Próbujemy komunikować się w tej drażliwej kwestii z kibicami, ale na koniec dnia – zdaje się – emocje wciąż biorą górę - podkreśla prezes warszawskiej Legii.
Źródło: Gol24











