Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Obecność na meczach naszych drużyn w europejskich pucharach, to obowiązek trenera kadry

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 05-10-2021 11:12
Obecność na meczach naszych drużyn w europejskich pucharach, to obowiązek trenera kadry

Kolejny z telewizyjnych ekspertów skrytykował Paulo Sousę za nieobecność na trybunach podczas meczu Ligi Europy, w którym Legia Warszawa pokonała Leicester City. Tym razem po selekcjonerze przejechał się Artur Wichniarek.

Paulo Sousa jak ognia unika oglądania na żywo z trybun meczów polskich zespołów klubowych. Selekcjonera nie zobaczymy nie tylko na meczach ekstraklasy, ale również podczas spotkań naszych drużyn w europejskich pucharach. Taka postawa Portugalczyka została już skrytykowana przez wielu byłych piłkarzy polskiej reprezentacji. Ostatnio, na łamach "Przeglądu Sportowego", do tego grona dołączył Artur Wichniarek.

- Obecność na meczach naszych drużyn w europejskich pucharach, to obowiązek trenera kadry. Ekstraklasa? Cóż, nawet jeśli poziom jest często bardzo niski, to kilka meczów Sousa powinien jednak obejrzeć. Skoro zdecydował się objąć tę posadę, to jest to część jego pracy - twierdzi Artur Wichniarek, ekspert Polsatu.

Były reprezentant Polski skomentował również powołania na październikowe mecze eliminacji mistrzostw świata. Jego zdaniem niezrozumiała jest obecność w kadrze Przemysława Płachety, które "łapie się" nawet na ławkę rezerwowych Norwich City. Selekcjoner pominął natomiast znajdującego się w bardzo dobrej dyspozycji zawodnika Lecha Poznań, Jakuba Kamińskiego.

- Tymka Puchacza bym nie skreślał, bo przynajmniej w europejskich pucharach łapie minuty. Ale już powołanie Płachety budzi kontrowersje. Ale zapraszanie na zgrupowania piłkarzy, którzy nie grają w klubach, to nie jest tylko problem Sousy, bo to samo robili jego poprzednicy. I to jest ich ryzyko - uważa Wichniarek.

- Mecz z Anglią wysoko zawiesił poprzeczkę oczekiwań. Ale czy poza tym spotkaniem i jeszcze starciem z Hiszpanią, kadra prowadzona przez Portugalczyka zagrała jakieś bardzo dobre mecze? Nie. I teraz jest czas, by w końcu zmienić ten obraz - kończy Wichniarek.

Źródło: Przegląd Sportowy

TAGI

Inne artykuły