Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

A jednak! Xavi wezwał Daniego Alvesa na pomoc FC Barcelona!

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 12-11-2021 18:33
A jednak! Xavi wezwał Daniego Alvesa na pomoc FC Barcelona!

Dani Alves jednak wraca do FC Barcelona! Były obrońca Dumy Katalonii jest wolnym piłkarzem i już wcześniej wyrażał chęć pomocy zespołowi, ale nie było na Camp Nou przekonania do tego pomysłu. Dopiero angaż Xaviego na posadzie trenera spowodował, że 38-letni Brazylijczyk znowu pojawi się w stolicy Katalonii.

Dani Alves od września pozostaje bez klubu. Wówczas rozwiązał umowę z FC Sao Paulo z winy klubu, który zalegał mu z wypłatami. 

As FC Barcelona z lat 2008-2016 dostał kilka ofert podpisania umowy, ale zwlekał ze związaniem się z nowym klubem. Gdzieś tam od razu kiełkowała mu myśl, by wrócić do Dumy Katalonii. Zaoferował nawet klubowi swoje usługi. Początkowo prezydent Joan Laporta i jego doradcy oraz ówczesny trener Ronald Koeman byli sceptycznie nastawieni do tego pomysłu, chociaż za Alvesa nie trzeba było płacić, on sam był gotowy grać za niewielką pensję, a do tego wszystkiego sytuacja kadrowa drużyny nie była najciekawsza.

Pomysł w sumie nawet upadł, ale pojawienie się Xaviego w FC Barcelona spowodował, że odżył. Nowy trener uznał, że jego były boiskowy kolega przyda się w szatni i na murawie. Dlatego już w przyszłym tygodniu Dani Alves ma podpisać krótki, ważny do końca sezonu, kontrakt. W umowie będzie jednak zapis mówiący o automatycznym przedłużeniu o kolejny rok, jeśli ta współpraca wypali. Co ciekawe Brazylijczyk będzie grał praktycznie za darmo.

Do tego Alves do dyspozycji Xaviego będzie właściwie od ręki, bowiem z Sao Paulo rozstał się z winy klubu. Pytanie tylko, w jakiej jest dyspozycji fizycznej i czy od razu może pomóc drużynie.

 

 

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły