Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Porażka z Węgrami zdaniem Krzysztofa Piątka. Oglądaliśmy jednak inne spotkanie...

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 15-11-2021 23:16
Porażka z Węgrami zdaniem Krzysztofa Piątka. Oglądaliśmy jednak inne spotkanie...

Krzysztof Piątek po porażce 1:2 z Węgrami reprezentacji Polski stanął przed kamerami TVP Sport. Napastnik Biało-Czerwonych, który nie spisywał się na PGE Narodowym najlepiej, ocenił, że Polacy byli lepsi, ale mieli pecha i... niepotrzebnie stracili bramki.

- Trudno powiedzieć. Straciliśmy głupią bramkę po stałym fragmencie gry. Ciężko potem było odrabiać straty, ale udało się i znowu dostaliśmy głupią bramkę z kontry. Potem znowu było ciężko, bo Węgrzy się cofnęli. Musimy to wszystko przeanalizować - zaczął Krzysztof Piątek w rozmowie z TVP Sport. 

- Jakiś taki jest pech przy tych stałych fragmentach gry. Tymek Puchacz próbował ratować sytuację, podbił piłkę, trochę nas zmylił i stało się. Nie ma co go winić. Były pozytywne momenty, może brakowało ostatniego podania - dodał Piątek.

- W I połowie kontrolowaliśmy spotkanie i wydawało się, że nic się złego nie stanie. Może brakowało ostatniego podania, by stwarzać lepsze okazje. Niepotrzebnie straciliśmy gola, bo gdyby nie to, byłoby łatwiej i ten mecz potoczyłby się inaczej. Na pewno po bramce na 1:1 był moment na przyciśniecie, ale straciliśmy głupiego gola po kontrze - przyznał Piątek.

- We wtorek okaże się, co z naszym rozstawieniem. Musimy teraz poczekać - zakończył napastnik reprezentacji Polski.

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły