Beniaminek po zaledwie jednym sezonie pożegna się z Ekstraklasą
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 10-05-2022 11:42
Po poniedziałkowym remisie Górnika Łęczna z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza jest już praktycznie pewne, że pierwszy z wymienionych zespołów pożegna się z Ekstraklasą.
Tylko wygrana w tym meczu sprawiłaby, że zespół z Łęcznej miałby jeszcze jakiekolwiek szanse na utrzymanie. Remis w Niecieczy przypieczętował spadek Górnika. Rozczarowania tym faktem nie krył Marcin Prasoł, szkoleniowiec drużyny z Łęcznej.
- Każdy wiedział, w jakiej sytuacji przystępujemy do spotkania, nie mieliśmy już granicy błędu, liczyły się dla nas już tylko trzy zwycięstwa. Mieliśmy na to swój plan, niestety już w pierwszym meczu nie daliśmy rady go zrealizować - powiedział Prasoł na konferencji prasowej, cytowany przez oficjalną stronę Górnika.
- Co do samego meczu, to myślę, że pierwsza połowa dobra w naszym wykonaniu, prowadziliśmy 1:0. Niestety w drugiej połowie, po zmianach, Termalica przejęła kontrolę, zwłaszcza jeżeli chodzi o operowanie piłką - ocenił szkoleniowiec.
- Mieliśmy swoje sytuacje po kontratakach i chcąc o czymś marzyć, musieliśmy to strzelić. Końcówka była chaotyczna, gdzie wynik mógł się w dwie strony ukształtować, ostatecznie bramka nie padła i zakończyło się to remisem 1:1 - podsumował Marcin Prasoł.
Źródło: Górnik Łęczna












