Prezydent Bayernu Monachium ujawnił, dlaczego nie kupiono następcy Roberta Lewandowskiego
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 10-10-2022 12:00
Robert Lewandowski latem przeszedł z Bayernu do FC Barcelony. Mistrzowie Niemiec nie sprowadzili jednak żadnego środkowego napastnika w miejsce kapitana reprezentacji Polski. Brak "Lewego" jest bardzo widoczny w wielu meczach zespołu ze stolicy Bawarii. Prezydent Bayernu wytłumaczył ostatnio, dlaczego nie kupiono żadnej klasycznej "dziewiątki".
Włodarze Bayernu latem sprowadzili z Liverpoolu Sadio Mane, który jest skrzydłowym. Senegalczyk jednak do końca nie spełnia pokładanych w nim oczekiwań, a jego dyspozycja w obecnym sezonie przypomina sinusoidę.
O letnim zamieszaniu opowiedział w ostatnim wywiadzie prezydent Bayernu – Herbert Hainer. Zasugerował on, że zabrakło czasu na sprowadzenie środkowego napastnika, a rynek transferowy nie dostarczał odpowiednich opcji.
– Niestety tacy piłkarze jak Lewandowski, którzy gwarantują 25-30 goli w sezonie, nie istnieją jak piasek nad morzem. Nie jest łatwo ich znaleźć. Nie sądzę, że to kwestia pieniędzy. Trzeba znaleźć właściwego piłkarza – stwierdził.
– W przeszłości Bayern zawsze grał z napastnikiem. Zwłaszcza w ostatnich latach, gdy Lewandowski był znakomity. Hasan Salihamidzić ciągle podróżuje po świecie. Jeśli znajdzie okazję, to na pewno się przyjrzymy – dodał.
Herbert Hainer on the topic of new striker: "Unfortunately, players like Lewandowski who guarantee 25-30 goals don't exist like sand by the sea. It's not that easy to find them. I don't think it's primarily a question of money, it has to be the right player in the market" [@BR24] pic.twitter.com/3PVrBC0HG8
— Bayern & Germany (@iMiaSanMia) October 9, 2022
Bayern w tym sezonie Bundesligi po dziewięciu kolejkach zajmuje trzecie miejsce w tabeli. Prowadzi sensacyjnie Union Berlin, który wyprzedza Freiburg.











