Skandal czy nie? Wielka kontrowersja na początek mundialu w meczu gospodarzy
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 20-11-2022 17:19
Skandalem (??) zaczęły się finały mistrzostw świata 2022 w Katarze. Już na początku meczu otwarcia pomiędzy Katarem i Ekwadorem zespół z Ameryki Południowej strzelił gola, ale sędzia Daniele Orsato po analizie VAR cofnął bramkę z powodu spalonego. Pytanie tylko czy ten spalony był.
W 3. minucie spotkania po zagraniu z rzutu wolnego niepewnie interweniował na przedpolu bramkarz Kataru Saad Al Sheeb i zrobiło się zamieszenie. W końcu piłka trafił na głowę Ennera Valencii, a ten wpakował futbolówkę do siatki. Ekwadorczycy oszaleli ze szczęścia, ale szybko ich euforia została ostudzona.
Sędzia Daniele Orsato doznał sygnał od sędziów VAR, że nie wszystko w tej akcji odbyło się zgodnie z przepisami. Po analizie kilku zagrań zespół arbitrów dopatrzył się... spalonego, chociaż Valencia był na nim nie w momencie, gdy w jego kierunku poszło podanie, a chwilę wcześniej, gdy piłka leciała w zupełnie inny rejon pola karnego. Sędziowie uznali jednak, że bramka nie powinna zostać uznana.
Spalony xd pic.twitter.com/sZfrZav9kJ
— Klaudia (@klaudia301097) November 20, 2022
Kolejne powtórki pokazują, że na spalonym mógłby jednak któryś z Ekwadorczyków, którzy walczą z bramkarzem lub nawet sam Valencia.
Jakby technologia z 21 wieku w wykonaniu FIFA wam nie wyjaśniła. W tym kwadracie jest dwóch Ekwadorczyków. Jeden zgrywa piłkę i ta trafia później do tego który ma wysunięta nogę i jest na pozycji spalonej. Imo wyglada na dobra decyzje sędziów. #QATECU pic.twitter.com/hmN29YIwWE
— Bułgarski atleta (@rumcajson) November 20, 2022
To jednak skandal czy prawidłowa, chociaż bardzo trudna, decyzja sędziów?
Futbol.pl











