Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Piotr Zieliński: Czy sędzia nam przeszkadzał? Bez znaczenia, skoro wygraliśmy

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 27-11-2022 8:20
Piotr Zieliński: Czy sędzia nam przeszkadzał? Bez znaczenia, skoro wygraliśmy

Piotr Zieliński był jednym z bohaterów reprezentacji Polski w meczu z Arabią Saudyjską. Pomocnik Napoli otworzył wynik w sobotnim starciu.

Po ostatnim gwizdku arbitra "Zielu" rozmawiał z dziennikarzami. Odniósł się nie tylko do gry całego zespołu, ale również do pracy sędziego i decyzji o przyznaniu kontrowersyjnego rzutu karnego dla Arabii Saudyjskiej.

- Było takich sytuacji dużo, ale co możemy zrobić. Też trzy kolejne nasze faule sprawiły, że dostaliśmy trzy kartki. To rzadko spotykane. Ale czy nam przeszkadzał? Bez znaczenia, skoro wygraliśmy - powiedział.

Zieliński został zmieniony przez selekcjonera po upływie kilkunastu minut drugiej połowy.

- Miałem lekki problem po wcześniejszych dniach. Dziś było już wszystko OK i zagrałem. Jeszcze coś tam czuję, ale to nie była wymuszona zmiana - dodał.

Pomocnik reprezentacji Polski skomentował również założenia taktyczne i grę naszej kadry.

- Założenie było takie, żebym schodził do pomocy Arkowi, który grał jako dziesiątka. W czasie meczu to też skorygowaliśmy i dobrze to wyszło - zaznaczył.

- Taka jest piłka. I to było też widać dzisiaj, choć trzeba szczerze powiedzieć, że w drugiej połowie trochę cierpieliśmy. Arabia Saudyjska też potrafi grać w piłkę i na chwilę nas przycisnęli, ale później znów doszliśmy do głosu. Mieliśmy kolejne sytuacje, bo czy to poprzeczka, czy słupek, czy akcja bramkowa - kontynuował.

- Otworzyliśmy nasz worek bramkowy na mundialu i się z tego cieszę podwójnie, bo marzyłem, by trafił właśnie na mistrzostwach świata. Rano rozmawiałem z żoną i nawet ruszyliśmy ten wątek, życzyliśmy sobie wszyscy, by to nastąpiło. Fajne uczucie - podkreślił.

My się teraz cieszymy. Jesteśmy pierwsi w grupie. To fajna sytuacja, gdy z Argentyną możesz zagrać o pierwsze miejsce w tabeli. Tak traktujemy ten mecz - zakończył Piotr Zieliński.

TAGI

Inne artykuły