"Każdy mecz gospodarzy mundialu w 2018 roku był kupiony"
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 06-01-2023 8:37
Były reprezentant Rosji – Andriej Kanczelskis – zarzucił organizatorom mundialu z 2018 r. korupcję. Zdaniem byłego zawodnika Manchesteru United gospodarze Rosjanie doszli aż do ćwierćfinału dzięki ustawianiu spotkań.
– Za co miałem wspierać tamten zespół? Za to, że kupił każdy mecz? Tak, każdy był kupiony. Nie wiedzieliście o tym? – w rozmowie z portalem MatchTV.ru powiedział były zawodnik m.in. Manchesteru United, Evertonu, Rangers FC i reprezentacji Rosji, Andriej Kanczelskis.
Zdaniem byłego reprezentanta Rosji losowanie oraz drabinka tamtego turnieju były ustawione tak samo, jak mecze. Kanczelskis twierdzi, że Rosjanie specjalnie przegrali w ostatniej kolejce fazy grupowej z Urugwajem (0:3), by w 1/8 finału zagrać z Hiszpanią.
Rosjanie sensacyjnie wyeliminowali rywali po rzutach karnych, ale zdaniem Kanczelskisa istniało specjalne porozumienie między oboma krajami.
– Graliśmy u siebie i ciągnięto nas za uszy jak Koreę Południową w 2002 r. Poza tym z kim my graliśmy? Z Urugwajem, który nas rozbił. Z Hiszpanią, która była bardzo dziwna. Uwierzcie, że z czasem to szambo się wyleje – powiedział Kanczelskis.
I dodał:
– Naprawdę nigdy nie zastanawialiście się, dlaczego trener Hiszpanów odszedł tak po prostu w jeden dzień? W jego miejsce postawili na Fernando Hierro, który niezależnie od wyniku i tak dalej pracowałby w tamtejszej federacji. Uwierzcie mi, że jest jeszcze wiele ciekawych informacji, które nie ujrzały światła dziennego.
– Hiszpania z nami nie grała. Ona cierpiała, bez sensu tocząc piłkę po boisku. Przecież grałem w piłkę i wiem, o co w niej chodzi. Poza tym w ostatniej kolejce nawet nie próbowaliśmy postawić się Urugwajowi. My po prostu chcieliśmy zagrać z Hiszpanią, bo wiedzieliśmy, co będzie dalej. Przyjechał do nas król Hiszpanii i wtedy zawarte zostało specjalne porozumienie. Nie mogę teraz opowiadać o szczegółach, ale one z czasem na pewno wypłyną – zakończył Kanczelskis.











