Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Potężny sponsor kadry mocno się wkurzył. Grozi zerwaniem współpracy!

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 14-07-2023 8:20
Potężny sponsor kadry mocno się wkurzył. Grozi zerwaniem współpracy!

Polski Związek Piłki Nożnej wydał oświadczenie w czwartkowy wieczór, wyjaśniając w jaki sposób doszło do tego, że w samolocie reprezentacji Polski do Mołdawii na mecz w el. ME 2024, znalazł się skazany za korupcję Mirosław Stasiak. Tłumaczenia federacji spotkały się z ostrą reakcją jednego ze sponsorów kadry.

PZPN tłumaczył obecność Stasiaka przekazaniem mu miejsca przez jednego z partnerów biznesowych federacji. - W nawiązaniu do publikacji na temat uczestników wyjazdu do Kiszyniowa na mecz reprezentacji Polski z Mołdawią, informujemy, że za każdym razem przekazujemy naszym partnerom biznesowym określoną pulę miejsc. Mirosław Stasiak był uczestnikiem wyjazdu na zaproszenie jednego z partnerów (ze względu na zasady poufności, nie możemy informować, którego z nich) - czytamy w oświadczeniu PZPN.

PZPN wydał oświadczenie. Federacja tłumaczy się brakiem ingerencji i obiecuje poprawę

Te słowa spotkały się z ostrą reakcją jednego ze sponsorów. Głos w tej sprawie zabrał Rafał Brzoska, szef InPostu. Jeden z największych partnerów PZPN zagroził publicznie zerwaniem współpracy za to, że został powiązany w ten sposób ze Stasiakiem i korupcją.

- Sugerowanie przez PZPN, że osoba powiązana z korupcją w piłce, czyli Pan Stasiak, rzekomo był zaproszony do Mołdawii przez jednego ze sponsorów (gdzie InPost jest jednym ze sponsorów), jest skandalicznym nadużyciem! Na meczu od nas byli jedynie pracownicy firmy - napisał Brzoska.

- Oczekujemy natychmiastowego podania informacji, który ze sponsorów rzekomo zaprosił tę osobę. Po drugie - bardzo poważnie zastanawiamy się nad kontynuowaniem wsparcia polskiej piłki w formule, którą ostatnio obserwujemy. Nie pozwolimy na to, by nasz brand był wiązany z korupcją - dodał.

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły