Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Królewskiemu puściły nerwy. "Kastrujcie dalej polską piłkę"

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 01-03-2025 11:39
Królewskiemu puściły nerwy.

Wisła Kraków zremisowała 2:2 z Arką Gdynia w meczu Betclic 1 Ligi.

Po zakończeniu spotkania prezes Białej Gwiazdy Jarosław Królewski nie trzymał języka za zębami i w mocnych słowach skomentował decyzję o niewpuszczeni krakowskich kibiców na trybuny stadionu w Gdyni.

- Są takie mecze i momenty, kiedy jestem dumny z tego klubu i dzisiejszy dzień jest właśnie takim. Brawo zespół za walkę do końca. Byliśmy drużyną zdecydowanie lepszą, mimo że ostateczny wynik nas nie satysfakcjonuje - zawsze chcemy wygrywać. Kilkuset kibiców Wisły Kraków pojechało dziś wspierać swoją drużynę pod stadionem w Gdyni. Kilkaset ludzi kochających swój klub w piątek wieczór jedzie 700 km, by wspierać swój klub i stać pod stadionem, bo nie potrafimy rozwiązać problemów związanych z ich przyjęciem. PZPN i Betclic 1 Liga, kastrujcie polską piłkę dalej brakiem odwagi wobec status quo tego bagna - sędziowskiego i kibicowskiego - napisał Królewski.

- Gdy władze Spartaka Trnava wspomnieli o tym, że mają w zamyśle z powodu rzekomemu bojkotu w Polsce nie wpuścić kibiców WK na mecz pucharowy, UEFA natychmiast zareagowała grożąc dotkliwymi karami za naruszanie rywalizacji i zasad rywalizacji sportowej. Kibice to nasze ogromne aktywo. Pozbawiacie nas ich na wyjazdach - tylko dlatego że kilku ćwierćinteligentów zdecydowało o jakimś idiotycznym bojkocie, w którym sami kibice innych drużyn się już gubią. Do czasu. Wrócimy tam, gdzie nasze miejsce wcześniej czy później - dodał.

Wisła zajmuje obecnie szóste miejsce w ligowej tabeli. 

TAGI

Inne artykuły