Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Brunes przerwał milczenie. To nie konflikt z Papszunem jest powodem odsunięcia

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 17-08-2025 5:20
Brunes przerwał milczenie. To nie konflikt z Papszunem jest powodem odsunięcia

Jonatan Brunes został odsunięty od pierwszej drużyny Rakowa Częstochowa i trenuje z rezerwami. Norweski napastnik ujawnił w szatni, że jego problemy nie mają związku z konfliktem z Markiem Papszunem – poinformował dziennikarz Jarosław Kłak.

Raków Częstochowa od kilku spotkań gra bez swojego kluczowego napastnika. Jonatan Brunes najpierw zgłosił uraz i nie wystąpił m.in. w rewanżu z Maccabi Hajfą, a następnie został zesłany do rezerw. Sytuacja piłkarza od początku budziła wiele spekulacji.

W mediach pojawiały się doniesienia o możliwym konflikcie zawodnika z Markiem Papszunem. Trener Rakowa zdementował jednak te plotki po awansie do kolejnej rundy eliminacji Ligi Konferencji. Teraz głos zabrał sam Brunes.

Jak przekazał Jarosław Kłak z redakcji „Na Wylot”, norweski snajper powiedział kolegom z drużyny, że powodem jego problemów nie jest konflikt z trenerem. Wygląda więc na to, że decyzja o odsunięciu Brunesa zapadła na szczeblu zarządu klubu.

Raków jeszcze niedawno zapłacił dwa miliony euro, by wykupić go po udanym wypożyczeniu. W obecnym sezonie Brunes zdążył rozegrać pięć spotkań, strzelając cztery gole. Jego dalsza przyszłość w Częstochowie pozostaje jednak niepewna.

Źródło: Jarosław Kłak / Na Wylot

TAGI

Inne artykuły