Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Asysta Żuka piętą! Młody talent Barcelony bawi się z rywalami

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 11-10-2025 20:10
Asysta Żuka piętą! Młody talent Barcelony bawi się z rywalami

Michał Żuk, talent z akademii FC Barcelony, mógłby grać dla Polski, ale na razie dominuje w reprezentacji Hiszpanii U-17. Młody zawodnik w meczu z Łotwą wszedł na boisko w drugiej połowie i potrzebował tylko chwili, by zaliczyć kuriozalną asystę. Potem dołożył drugą i na koniec sam ustalił wynik na 5:0. Polski Związek Piłki Nożnej może tylko żałować!

Michał Żuk urodził się w Hiszpanii i to tam rozwija się jego kariera – głównie w La Masii. Choć ma polskie korzenie i PZPN próbował go namówić, 16-latek ostatecznie wybrał grę dla La Rojy. Ostatni występ tylko potwierdza, jak wielki talent straciliśmy.

W sobotę Hiszpania U-17 w ramach eliminacji do mistrzostw Europy 2026 mierzyła się z Łotwą. Po pierwszej połowie było skromne 1:0. Sytuacja zmieniła się, gdy w 55. minucie na murawę wbiegł Żuk.

Wystarczyło kilka minut, a Michał Żuk stał się królem boiska. Już trzy minuty po wejściu zaliczył pierwszą asystę przy golu na 2:0, choć była ona tylko formalnością. 

Przy trafieniu na 4:0 Żuk pokazał, że nawet pech może zamienić na sukces. Chciał przyjąć piłkę, ale ta niespodziewanie prześlizgnęła mu się pod podeszwą! Zmieniła tor lotu idealnie pod nogi Santiago del Pino. 

Młody zawodnik Brcelony na tym nie poprzestał. Kapitalny występ zwieńczył golem na 5:0, tym razem po strzale głową, po dograniu z rzutu rożnego. Zagrał zaledwie 35 minut, a miał udział przy trzech z czterech bramek!

Michał Żuk to jest absolutna petarda! Dzięki takiemu występowi Hiszpania prowadzi w grupie z kompletem punktów. Warto odnotować, że w tym samym meczu zagrał również Enzo Alves, syn legendarnego Marcelo z Realu Madryt. Przyszłość europejskiej piłki już się rodzi.

Źródło; opracowanie własne

TAGI

Inne artykuły