Legia przegrywa, napastnik pod ostrzałem. Papszun zabrał głos
Dodał: kk
Data dodania: 02-02-2026 10:23
Marek Papszun zabrał głos po porażce z Koroną Kielce na temat Milety Rajovicia.
Były szkoleniowiec Rakowa Częstochowa nie może zaliczyć do udanych swojego debiutu w roli pierwszego trenera Legii Warszawa. W meczu 19. kolejki PKO BP Ekstraklasy, rozegranym przy Łazienkowskiej, „Wojskowi” przegrali z Koroną Kielce 1:2.
Dwa gole dla zespołu gości zdobył nowy nabytek kieleckiej drużyny Mariusz Stępiński, który udowodnił, że dysponuje dużą jakością oraz ogromnym doświadczeniem. Jedynego gola dla Legii Warszawa strzelił Bartosz Kapustka z rzutu karnego. Wcześniej gospodarze mieli jednak doskonałą okazję, by doprowadzić do remisu. Mileta Rajović nie wykorzystał rzutu karnego, a jego uderzenie zostało kapitalnie obronione przez Xaviera Dziekońskiego.
Co z tym Rajoviciem?
Coraz więcej osób narzeka, że Legia Warszawa nie posiada klasowego napastnika. Winą za porażkę z Koroną Kielce wielu kibiców obarcza właśnie Miletę Rajovicia. 26-letni Duńczyk trafił do Legii 15 lipca 2025 roku z Watford FC i – łagodnie mówiąc – zawodzi na całej linii. Od momentu dołączenia do stołecznego zespołu rozegrał 29 spotkań i strzelił zaledwie 7 bramek, co jest bardzo słabym wynikiem jak na napastnika Legii.
Mimo krytyki Marek Papszun stanął w obronie swojego zawodnika podczas pomeczowej konferencji prasowej. - Mileta Rajović był wyznaczony jako główny wykonawca rzutu karnego. Dobrze uderzał. Od niego zależało, czy do karnego podejdzie. Niestety, ten karny był nieudany. Takie rzeczy się zdarzają. To nie jest łatwa sytuacja, ale ma moje wsparcie. Mileta grał dobry mecz - jest mi go szkoda, że w tym momencie zawiódł - mówił Marek Papszun na konferencji prasowej, cytowany przez “Legia.com”.
Źródło: Legia.com, Ekstraklasa (You Tube), fot.: Legia Warszawa – logo











