Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Michał Żewłakow ujawnia, jak Legia załata dziurę w obronie po Kapuadim

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 26-02-2026 2:48
Michał Żewłakow ujawnia, jak Legia załata dziurę w obronie po Kapuadim

Steve Kapuadi przenosi się do Widzewa Łódź w ramach rekordowego transferu, ale Legia Warszawa nie zamierza szukać jego następcy. Klub stawia na konkretny plan, który przedstawił Michał Żewłakow.

Legia otrzyma za Kapuadiego 2 miliony euro (plus bonusy). Zamiast jednak wydawać te pieniądze na nowy zaciąg, przy Łazienkowskiej zapadła inna decyzja. Michał Żewłakow nie ma wątpliwości, że kadra zespołu jest wystarczająco szeroka, by poradzić sobie bez Kapuadiego. Dyrektor sportowy wskazuje na uniwersalność graczy, którzy już są w szatni.

– Pewnie znajdą się tacy, którzy powiedzą, że ograniczy to wybór trenera – i to będzie prawda. Natomiast ja wierzę w trenera Papszuna, że spośród piłkarzy, którzy zostali, będzie potrafił znaleźć rozwiązania. Mamy Artura Jędrzejczyka, mamy Kamila Piątkowskiego, mamy Jana Leszczyńskiego, który zaczyna wchodzić do drużyny, mamy też Rafała Augustyniaka, który może grać jako środkowy obrońca, czy nawet Damiana Szymańskiego, który w okresie przygotowawczym występował na tych pozycjach. (…) Wydaje mi się więc, że pewne warianty istnieją i trener Papszun może z nich skorzystać. Oczywiście ostateczne słowo będzie należało do niego, natomiast ja chciałbym, aby trener mógł wybierać spośród piłkarzy, którzy są skoncentrowani na walkę o punkty dla Legii – wyjaśnił Żewłakow.

Źródło: Legia.net

TAGI

Inne artykuły