Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Skandal po meczu Lecha Poznań. Kibic odepchnął kontuzjowanego piłkarza (WIDEO)

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 17-05-2026 11:16
Skandal po meczu Lecha Poznań. Kibic odepchnął kontuzjowanego piłkarza (WIDEO)

Lech Poznań pokonał Radomiaka i przypieczętował zdobycie mistrzostwa Polski. Świętowanie na trybunach zakłócił jednak nieprzyjemny incydent. Reprezentant Iranu, Ali Gholizadeh, został zaatakowany przez miejscowego kibica.

Podopieczni Nielsa Frederiksena zrobili swoje na boisku i pewnie wygrali w Radomiu 3:1. Na listę strzelców wpisali się Mikael Ishak, Luis Palma oraz Patrik Walemark. Poznański klub zdobył tym samym dziesiąty tytuł mistrzowski w swojej historii. Z powodu urazów kilku zawodników obserwowało ten mecz bezpośrednio z trybun. Wśród fanów gospodarzy zasiedli Ali Gholizadeh, Robert Gumny i Alex Douglas.

Po końcowym gwizdku sędziego na sektorze zrobiło się niezwykle nerwowo. Gholizadeh wdał się w dyskusję z jednym z fanów Radomiaka. Chwilę później wokół reprezentanta Iranu zgromadziła się grupka kibiców, a jeden z nich przekroczył granicę i fizycznie odepchnął gracza gości. Zdenerwowany piłkarz natychmiast ruszył z odpowiedzią i wykrzyczał w kierunku agresora kilka mocnych słów.

Sytuację szybko udało się opanować i zapobiec eskalacji konfliktu. Skrzydłowy chwilę później dotarł do szatni, gdzie dołączył do kolegów świętujących mistrzostwo. Dla 30-latka ten incydent to kolejne nerwy w ostatnich dniach. Zawodnik zerwał niedawno więzadła krzyżowe w kolanie podczas starcia z Motorem Lublin i czeka go wielomiesięczna rehabilitacja. Władze Lecha zagwarantowały mu jednak wsparcie i przedłużyły jego kontrakt o następny rok.

Źródło: Opracowanie własne

TAGI

Inne artykuły