Spadek przypieczętowany. Czy Dariusz Banasik posprząta po katastrofie?
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 19-05-2026 13:14
Arka Gdynia oficjalnie straciła szanse na utrzymanie w krajowej elicie po sensacyjnej wpadce z Bruk-Bet Termalicą. Kibice z Trójmiasta przeżywają trudne chwile, a w gabinetach zaczynają się kluczowe dyskusje o przyszłości ławki trenerskiej. Dariusz Banasik deklaruje, że pomimo degradacji chętnie podejmie się misji powrotu do Ekstraklasy.
Zadanie od samego początku wyglądało na niezwykle skomplikowane. Kiedy na początku kwietnia Dariusz Banasik zastępował Dawida Szwargę, sytuacja drużyny była już mocno skomplikowana. Nowy szkoleniowiec nie zdołał jednak odmienić losów zespołu. Bilans jego kadencji to zaledwie jedno zwycięstwo w siedmiu ligowych potyczkach. Do tego doszły trzy remisy oraz trzy porażki, co okazało się wyrokiem i oznacza degradację na zaplecze Ekstraklasy.
Obecny kontrakt szkoleniowca wygasa wraz z końcem trwających rozgrywek. Przyszłość sportowego projektu w Gdyni stoi pod dużym znakiem zapytania, ale sam zainteresowany nie zamierza uciekać od odpowiedzialności. Wprost deklaruje, że czeka na ruch ze strony władz klubu.
– Nie żałuję, że podjąłem się tego zadania. Żałuję tylko, że nie utrzymałem Arki. Mogę mieć do siebie pretensje, choć nie wszystko ode mnie zależy. Nie żałuję tej decyzji – praca w takim klubie była zaszczytem. Nie chcę wywierać presji. Gdybym dostał propozycję, to na pewno bym z niej skorzystał. Robiłem już awanse do Ekstraklasy czy z II do I ligi. Myślę, że to wspaniały klub do pracy dla każdego trenera – zakomunikował Dariusz Banasik.
Źródło: WP Sportowe Fakty











