Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

"Barcelona była niewolnikiem tiki-taki"

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 10-09-2013 13:56

Obrońca Barcelony, Gerard Pique pochwalił metody szkoleniowe Gerardo Martino. Zdaniem Hiszpana teraz jego klub jest mniej przewidywalny, niż to miało miejsce pod wodzą Josepa Guardioli.

- Przez długi okres czasu klubem kierowali jego byli wychowankowie, najpierw Pep potem Tito Vilanova. Nie dziwi mnie więc, że graliśmy tak a nie inaczej. Nasz styl gry, nazywany tutaj tiki-taką, stał się bardzo przewidywalny dla rywali i w końcu musieliśmy coś zmienić - powiedział Pique na łamach „La Gazzetta dello Sport”.

- Teraz u sterów jest Gerardo Martino. Popularny „Tata” także preferuje styl zbliżony do tego, co graliśmy wcześniej, ale uzupełnia go o wiele innych wariantów, nie boi się zmian i podejmowania ryzyka. Moim zdaniem to wróży Barcelonie sukces. W futbolu trzeba się cały czas rozwijać, nie można stać w miejscu i nie można być powtarzalnym, przewidywalnym - podsumował stoper reprezentacji Hiszpanii.

Futbol.pl

Inne artykuły