Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Milik odkrył Amerykę. "Chce strzelać gole"

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 11-09-2013 12:57
Milik odkrył Amerykę.

Reprezentant Polski i napastnik niemieckiego Augsburga, Arkadiusz Milik wznowił treningi po kontuzji uda. 19-latek wypożyczony z Bayeru Leverkusen zamierza odegrać sporą rolę w swojej nowej drużynie.

We wtorkowy poranek Milik opuścił obiekty treningowe SGL Arena z uśmiechem, który zagościł na jego twarzy po raz pierwszy od dłuższego czasu. - Od środy wracam do treningów z drużyną - powiedział niemieckim dziennikarzom w ich języku Milik. Polak pokonał kontuzję uda, która doskwierała mu jeszcze podczas pobytu w Leverkusen.

Polak potrafi już sporo powiedzieć po niemiecku, ku uciesze tamtejszych żurnalistów. - Trzy a nawet cztery razy w tygodniu uczę się języka. Staram się bardzo dużo rozmawiać po niemiecku, bo wiem jak ważne jest to dla mojej pełnej adaptacji w Bundeslidze - stwierdził 19-latek.

Jak piszą niemieccy dziennikarze, Milik to jeden z największych polskich talentów od lat, o którego podpis walczyły takie kluby jak Borussia Dortmund i VFB Stuttgart, ale wyścig ten wygrał Bayer Leverkusen. Młody napastnik nie potrafił jednak przekonać do siebie duetu trenerskiego w drużynie Aptekarzy i najbliższy czas spędzi w Augsburgu, który walczy w Bundeslidze o zupełnie inne cele.

Niemcy na łamach "Augsburger Allgemeine” przypominają słowa dyrektora sportowego Bayeru, Rudiego Voellera. - Milik to największy talent w Polsce. Piłkarz, który w przyszłości może być główną siłą napędową swojej reprezentacji oraz naszej drużyny - twierdził tuż po transferze piłkarza słynny Niemiec. Następnie ci sami dziennikarze porównują 19-latka do Roberta Lewandowskiego. Na drodze do sukcesu w Bayerze stanęła Milikowi nie tylko kontuzja, ale głównie doskonała forma niemieckiego snajpera, Stefana Kiesslinga, przypominają, który z 25 bramkami na koncie został królem strzelców Bundesligi.

- To doskonały napastnik. Istna maszyna do strzelania bramek - powiedział o swoim byłym koledze klubowym Milik. - Chcę w barwach Augsburga grać sporo i strzelać wiele goli. Takie są moje cele na najbliższy rok - dodał snajper reprezentacji Polski, któremu w nowym klubie przyjdzie rywalizować o miejsce w ataku z doświadczonym Saschą Moldersem oraz aktualnie kontuzjowanym Raulem Boubadillą.

Życie Milika w ostatnim czasie nabrało tempa, dobra gra w Górniku Zabrze, debiut w reprezentacji, transfer do Leverkusen a teraz perspektywa występów w barwach Augsburga. - Faktycznie dzieje się sporo, ale ja to lubię. Sprawia mi to ogromną przyjemność - twierdzi napastnik i następnie dodaje w języku niemieckim: - Augsburg bardzo mi się podoba, jest tutaj ładniej niż w Leverkusen. Znalazłem już nawet piękny dom, ale nie mogę się tam jeszcze wprowadzić bo robotnicy wykańczają kuchnię - podsumował z uśmiechem Milik.

Futbol.pl

Inne artykuły