Polak z La Liga nie chciał trenować z Hajtą
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 11-09-2013 13:46
Tomasz Hajto ujawnił kulisy odejścia z Białegostoku Bartłomieja Pawłowskiego. Były trener Jagiellonii uważa, że nie mógł go zatrzymać za wszelką cenę.
– Nie mogłem go zatrzymać w Białymstoku, bo za wszelką cenę chciał odejść – twierdzi "Gianni".
– Jeżeli ktoś twierdzi, że się na nim nie poznałem, nie wie o czym mówi. Miałem go zaledwie na jednym rozruchu, zagrał też w wewnętrznej gierce. Po tym treningu ciężko było go ocenić, zresztą jego stanowisko było jasne od samego początku, nie chciał grać dla Jagiellonii. Przecież na siłę nikogo nie będę uszczęśliwiał – wspomina Hajto.
Były trener "Żubrów" podkreśla, że udało mu się namówić na pzoostanie w klubie Macieja Makuszewskiego. Lewoskrzydłowy, zostając w klubie zapewnił sobie lepszy kontrakt w Tereku, ponieważ akurat eksplodowała jego forma piłkarska i sprawił, że Jagiellonia zarobiła na nim parę groszy.
– Maciek w końcu dał się przekonać, został i klub zarobił na nim duże pieniądze za transfer do Tereka. Pawłowski natomiast nie zamierzał rozmawiać, spakował się i wyjechał. W klubie podjęto decyzję, że trzeba go wypożyczyć. Twierdzono, że jest kłótliwy, ma ciężki charakter – dodaje były trener Jagiellonii.
– Niech się rozwija, robi karierę. Polska potrzebuje klasowych zawodników. Może takim zostanie Pawłowski – mówi "Gianni".
Futbol.pl/źr. fakt.pl











