Logika polskich sądów. Reprezentował kraj, został ukarany
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 11-09-2013 21:58
Jakub Rzeźniczak dostał powołanie do reprezentacji Polski i pojechał z nią do San Marino na mecz. W efekcie został ukarany grzywną przez sąd.
"Jakub Rzeźniczak, piłkarz Legii Warszawa i reprezentacji Polski, został ukarany przez sąd grzywną w wysokości 3000 zł" - poinformował na Twitterze dziennikarz TVN24 Maciej Sokołowski.
Wszystko przez to, że Rzeźniczak nie pojawił się na procesie Piotra Staruchowicza, w którym miał zeznawać jako pokrzywdzony. Sąd nie przyjął tłumaczenia, że piłkarz Legii Warszawa był w tym czasie w San Marino i wypełniał obowiązki reprezentanta kraju.
- Kabaret... To tylko potwierdza nieudolność niektórych organów. Ta sprawa powinna być live na TVN 24 jako wyższy poziom absurdu - komentuje sprawę zdziwiony piłkarz, który jeszcze nie zdążył potwierdzić tej informacji w odpowiednich organach.
Rzeźniczak wysłał wcześniej pismo z usprawiedliwieniem, że nie stawi się na rozprawę, bowiem będzie z kadrą w San Marino. Widocznie sąd uznał, że gra w narodowych barwach i reprezentowanie kraju, to żadne wytłumaczenie. Ot i logika polskich sądów...
Czytaj także na Futbol.pl: PZPN zarobił na zamieszaniu z transferem Lewandowskiego
Futbol.pl











