Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Smuda niewzruszony: Już parę razy byłem...

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 14-09-2013 10:02
Smuda niewzruszony: Już parę razy byłem...

- Zwycięstwo jest zasłużone, stworzyliśmy więcej sytuacji niż przeciwnik choć w naszej ekstraklasie nie ma słabych drużyn. Widzieliśmy to z Pogonią Szczecin i dziś też widzieliśmy, że Piast Gliwice jest dobrym zespołem - stwierdził Franciszek Smuda po meczu z Piastem Gliwice, cytowany przez oficjalną witrynę Białej Gwiazdy.

Wisła zrewanżowała się Piastowi za mecze z poprzedniego sezonu z nawiązką, wygrywając tym razem 3:0 i obejmując fotel lidera T-Mobile Ekstraklasy. - Trzeba dużo zdrowia zostawić, aby pokonać taki zespół. Drużyna na dziś dała z siebie wszystko, choć trzeba wiele elementów poprawić - powiedział trener Wisły.

Znakomity debiut w barwach Białej Gwiazdy zanotował Wilde-Donald Guerrier, wchodząc z ławki i strzelając gola numer 3 dla Wisły w starciu z Piastem. - Nie pamiętam, może była taka sytuacja jak debiut Donalda. O, Frankowskiego z Polonią. Donald to jest naprawdę dobry chłopak. To inny charakter niż zawodnicy z Afryki. On sam powiedział, że musi pracować nad taktyką i nad tym co my gramy, żeby było pełne zrozumienie w czasie meczu. Widziałem go osobiście jak grał na lewej obronie, ale widzę, że łatwiej go wprowadzić od przodu niż z tyłu - opisał swojego piłkarza Smuda.

Wisła w obecnym sezonie nie zaznała jeszcze goryczy porażki, a po ostatnim meczu z Piastem zasiadła nawet na fotelu lidera. Nie robi to jednak wrażenia na doświadczonym w wielu bojach Smudzie. - Byłem już z zespołem masę razy na pierwszym miejscu i dla mnie nie jest to tak istotne. Istotne jest, byśmy dobrze grali w piłkę, by kibice wracając z meczu do domu byli zadowoleni. Czasami się przegrywa, ale chciałbym, żeby zawsze działo się to po dobrej grze - podsumował szkoleniowiec Wisły Kraków.

Futbol.pl, źr. ASInfo/wislakrakow.com

Inne artykuły