Wygrane ekip z Londynu. Wpadka City
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 14-09-2013 17:53
W angielskiej Premier League swoje zrobiły zespoły z Londynu. Po trzy punkty zainkasowały zespoły Tottenhamu i Arsenalu. Zawiódł po raz kolejny w tym sezonie Manchester City.
SUNDERLAND - ARSENAL 1:3(0:1)
Bramki: Gardner 49 (kar) - Giroud 11, Ramsey 68, 76
"Kanonierzy" po falstarcie sezonu w Premier League wraca na zwycięską ścieżkę. Po ograniu w derbach Tottenhamu, przyszedł czas na wyjazdowe trzy punkty z Sunderlandem. Już w 11. minucie goście objęli prowadzenie. Piłkę do bramki wpakował Giroud, a asystę zaliczył debiutujący w barwach "Kanonierów" Mesut Ozil.
Po przerwie Sunderland dopiął jednak swego. W zamieszaniu w polu karnym Arsenalu, sędzia dopatrzył się karnego, którego na bramkę zamienił Gardner. Ostatnie słowo w tym meczu należało jednak do Aarona Ramseya. Utalentowany gracz "Kanonierów" zdobył dwa gole i zapewnił stołecznej drużynie cenne trzy oczka.
TOTTENHAM - NORWICH 2:0(1:0)
Bramki: Sigurdsson 28, 49
"Koguty" w najlepszy możliwy sposób podniosły się po porażce w derbach Londynu z Arsenalem. Na White Hart Lane zespół Andre Villas-Boasa podejmował ekipę Norwich. Tottenham od samego początku naciskał na zespół "Kanarków", co przyniosło oczekiwany skutek. W pierwszej połowie trafienie dla gospodarzy zaliczył Gylfi Sigurdsson.
Ten sam zawodnik tuż po przerwie podwyższył na 2:0, czym ustalił wynik spotkania. Dzięki wygranej, Tottenham przynajmniej na chwilę wskoczył na fotel wicelidera Premier League.
STOKE - MANCHESTER CITY 0:0
"The Citiziens" zawiedli po raz drugi w tym sezonie. Po sensacyjnej porażce z Cardiff, tym razem ekipa Manuela Pellegriniego nie potrafiła pokonać na wyjeździe drużyny Stoke.
Wicemistrz Anglii na trudnym terenie próbował na wiele sposobów pokonać Begovicia, ale Bośniak nie dał się pokonać.
Ostatecznie mecz zakończył się bezbramkowym remisem, który z całą pewnością nie satysfakcjonuje naszpikowanej gwiazdami drużyny Manchesteru City.
Futbol.pl











