BVB długo się męczyła. Aż rozwiązał się worek. 2xLewy. VIDEO
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 14-09-2013 20:26
Na nic zdała się kapitalna postawa Rene Adlera w bramce Hamburger SV. Borussia Dortmund długo się męczyła, ale ostatecznie strzeliła pół tuzina goli. Dwa razy do siatki trafił Robert Lewandowski.
Na boisku od pierwszej minuty przebywał tylko jeden Polak. Robert Lewandowski z powodu drobnego urazu nie zagrał w reprezentacji San Marino, ale na mecz z HSV lekarze Borussii postawili go na nogi. Z San Marino zagrał natomiast Jakub Błaszczykowski i doznał kontuzji, która wykluczyła go ze starcia z ekipą z Hamburga.
Od pierwszych minut na boisku rządzili gospodarze i w 22. minucie prowadzili już 2:0 po golach Aubameynaga i Mchitarjana. Nowi piłkarze BVB zaczęli, jak się wydawało, demontaż HSV. Goście jednak nie złozyli broni i w 26. minucie po uderzeniu Lama zdobyli bramkę kontaktową.
Na przerwę goście schodzili z jednym golem straty, ale mogli przegrywać wyżej. Borussia atakowała z pasją, a jej ataki napędzali Mchitarjan, Aubameyang oraz Reus, który trafił w poprzeczkę.
Gdy wydawało się, że po przerwie kolejne gole dla BVB będą tylko kwestią czasu, w 49. minucie goście wyrównali. Westermann urwał się przy dośrodkowaniu z wolnego Suboticiowi i pokonał Weidenfellera.
Borussia przez kolejny kwadrans biła w mur, który tego dnia stanowił Rene Adler. W końcu urodzony w Lipsku bramkarz jednak runął. I zaczęły sypać się bramki. W 65. minucie trafił Aubameyang, w 73. Lewandowski, a w 74. Reus. Wynik spotkania na 6:2 ustalił w 81. minucie Lewandowski, który strzałem głową pokonał Adlera.
Po pięciu meczach Lewandowski ma na koncie 4 gole.
Futbol.pl











