Quintana show, czyli Hiszpan, który zwolnił Zielińskiego!
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 15-09-2013 17:27
Ruch Chorzów został rozjechany przez Jagiellonię Białystok w meczu 7. kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Posada trenera Jacka Zielińskiego wisi na włosku. Kto wie czy już jutro klub nie podziękuje mu za pracę.
7. kolejka T-Mobile Ekstraklasy
Jagiellonia Białystok - Ruch Chorzów 6:0 (2:0)
Bramki: Piątkowski 19, Quintana 21, 49, Gajos 54, Balaj 64, 90+3
Jagiellonia: Jakub Słowik - Jakub Tosik, Ugochukwu Ukah, Michał Pazdan, Jonatan Straus - Dawid Plizga (70. Paweł Drażba), Rafał Grzyb, Maciej Gajos, Dani Quintana, Karol Mackiewicz (46. Tomasz Bandrowski) - Mateusz Piątkowski (59. Bekim Balaj).
Ruch: Krzysztof Kamiński - Bartłomiej Babiarz, Michał Helik, Piotr Stawarczyk, Łukasz Janoszka - Pavel Šultes (60. Jakub Kowalski), Łukasz Surma, Łukasz Tymiński (46. Grzegorz Kuświk), Filip Starzyński, Kamil Włodyka - Maciej Jankowski (80. Mateusz Kwiatkowski).
żółte kartki: Babiarz, Kuświk.
sędziował: Paweł Raczkowski (Warszawa).
widzów: 6008.
Zawodnicy Piotra Stokowca przed tym spotkaniem byli uczulani na grę "Niebieskich", którzy potrafili u siebie zremisować z Lechem czy Lechią oraz zwyciężyć Mistrzów Polski - Legię Warszawa. Na wyjazdach szlo im już zdecydowanie gorzej. Ponieśli porażkę z Cracovią (1:2) oraz w ostatnich minutach meczu zremisowali w wielkich Derbach Śląska (2:2). Rady trenera zanotował każdy z jedenastki zawodników desygnowanych na to spotkanie i rozegrał mecz przeciwko...zawodnikom w Niebieskich koszulkach, którzy tego dnia stanowili tło dla piłkarzy Jagiellonii.
W Białymstoku Ruch nie pokazał nawet krzty umiejętności piłkarskich i zachowania jakie przystało byłemu wicemistrzowi kraju. To nie ta sama drużyna, którą trener Waldemar Fornalik prowadził na szczyt ligowej tabeli.
Ruch zagrał antyfutbol. Kopanie po czołach, asekuracyjna gra, to z pewnością nie przystoi takiej śląskiej marce jak Ruch Chorzów. Świetne zawody rozegrał Quintana (2 bramki i 3 asysty) oraz Balaj - zdobywca dwóch trafień.
Jagiellonia zagrała z "Niebieskimi" w dziada i pokazała, że zatrudnienie Piotra Stokowca okazalo się strzalem w dziesiątkę. W nieco innym nastroju z pewnością jest trener Jacek Zieliński, który po tęgim laniu powinien sam pójść do działaczy klubu, w którym jest zatrudniony i poprosić o rozwiązanie umowy.
Rozgrywanie takich meczów nie przystoi trenerowi, który jeszcze kilka sezonów temu zdobywał tytuł mistrza Polski z Lechem Poznań, dlatego po ostatnich zmianiach w zarządzie Ruchu, pora na to by zatrudnić nowego trenra, który będzie potrafił tchnąć ducha zespół ze Śląska. Orest Lenczyk wydaje się być idealnym kandydatem na zrobienie porządków w swoim ulubionym klubie.
Futbol.pl











