Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Górnik Zabrze pilnie poszukuje stopera

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 16-09-2013 15:13
Górnik Zabrze pilnie poszukuje stopera

Po kontuzji środkowego obrońcy Adama Dancha, Górnik podpisał roczny kontrakt z Błażejem Augustynem. Jednak to ciągle za mało. Na celowniku zabrzan znalazł się reprezentant Bośni i Hercegowiny Boris Pandńža.

Sprawa zatrudnienia stopera ma się rozstrzygnąć po meczach z Zagłębiem Lubin i Legią Warszawa. Na razie obroną ma kierować Błażej Augustyn. Nie wiadomo jednak ciągle, w jakim wymiarze czasowym zagra on w poniedziałek przeciwko Miedziowym. - Nie będę się na ten temat wypowiadał - ucina Nawałka, który nie jest skazany na Augustyna, bo przed sezonem sprawdzał na stoperze Seweryna Gancarczyka, więc może go spokojnie ustawić w parze z Oleksandrem Szeweluchinem.

Z drugiej strony, jeśli Augustyn ma w miarę szybko i gładko wkomponować się do zespołu, to z Zagłębiem musi zagrać przynajmniej kilkanaście minut. Jego debiut w następnej kolejce, w meczu z Legią, byłby ryzykownym posunięciem. Nie wiadomo jednak, na ile zawodnik jest gotowy do gry. Kiedy przed tygodniem podpisywał kontrakt, trenerzy przyznali, że będzie potrzebował 2-3 tygodni, żeby dojść do optymalnej formy. - Obecnie z jego zdrowiem nie jest tak źle, choć Błażejowi nadal brakuje rytmu meczowego - przyznają w sztabie.

Nawałka w ostatnich dniach robił co mógł, żeby jak najlepiej przygotować Augustyna do gry. Były zawodnik m.in. Bolton Wanderers i Catanii zagrał w sparingach z Podbeskidziem (2:5) i Naprzodem Rydułtowy (7:0). W obu miał dobre momenty (dynamiczny rajd przez pół boiska z Podbeskidziem), ale było też widać jego brak czucia piłki. Nieźle natomiast wyglądała współpraca z partnerami.

Górnik odbył wiele treningów taktycznych z Augustynem. Poza tym zawodnik, o czym mówił Nawałka zaraz po transferze, wyniósł z ligi włoskiej dużą świadomość taktyczną. Przy tym zawodnik w grach kontrolnych pokazał, że może być prawdziwym liderem obrony. Krzyczał na kolegów, korygował ich ustawienie, jednym słowem rządził formacją defensywną. W poniedziałek wyjaśni się, czy trener postawi w meczu z lubinianami na w miarę bezpieczne ustawienie Gancarczyk - Szeweluchin, czy też zaryzykuje z Augustynem.

Futbol.pl, źr. gornikzabrze.pl/ASInfo

Inne artykuły