"Gdyby nie Messi, najlepszy byłby Iniesta"
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 18-09-2013 9:48
Prowadzący kampanię na rzecz zmodernizowania słynnego Camp Nou prezydent FC Barcelony Sandro Rosell bardzo ceni sobie wychowanków klubu ze stolicy Katalonii.
- Gdyby nie istniał Leo Messi, to najlepszym piłkarzem na świecie byłby Andres Iniesta - rzucił do dziennikarzy i kibiców sternik aktualnych mistrzów Hiszpanii.
Rosell pochlebnie wypowiada się również o nowym szkoleniowcu Dumy Katalonii - Tata Martino to właściwa osoba na właściwym miejsce. Przed sezonem nawet mnie nie prosił o żaden transfer - podkreślił prezes klubu z Camp Nou.
Rosell popadł ostatnio w konflikt z Johanem Cruyffem, który niedawno zignorował jego zaproszenie na oficjalny obiad. - Ciężko zjednoczyć wszystkich cules, szczególnie tych, którym bliżej do idei Cruyffa. Jako prezydent czuje się źle, po tym co zrobił Johan, ale jako człowiek już nie - dodał sternik mistrzów Hiszpanii.
Futbol.pl











