Saganowski: zabrakło nam zimnej krwi
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 20-09-2013 8:58
Napastnik Legii Warszawa Marek Saganowski po meczu z Lazio w Rzymie (0:1) był trochę rozczarowany wynikiem jaki mistrzowie Polski uzyskali na Stadio Olimpico.
- Zdawaliśmy sobie sprawę, gdzie przyjeżdżamy. To dobry klub z dobrymi zawodnikami. Zabrakło trochę szczęścia i zimnej krwi - przyznał dla oficjalnej strony Legii w pierwszych słowach po końcowym gwizdku Saganowski.
- W jednej z sytuacji myślałem, że Kosa mnie widzi. Gdyby mi podał, byłby sam na sam z bramkarzem. Nie ulega żadnej wątpliwości, że mecz był wyrównany. Lazio stworzyło sobie dwie czy trzy sytuacje i miało jedną bramkę, my mieliśmy cztery okazje, a nie wykorzystaliśmy żadnej. Na tym polega różnica - dopatruje się przyczyn skromnej porażki podopieczny Jana Urbana.
- Dopingowało nas dwa tysiące kibiców z Warszawy. Szkoda że tak nie będzie na najbliższym meczu w Warszawie. Ciągle jest nam robione coś pod górkę, ale takie jest życie. Może UEFA obawia się, że gdy kibice Legii są na stadionie, to fani innych drużyn nie będą słyszalni - podkreślił zbudowany dopingiem fanów mistrzów Polski Marek Saganowski.
Futbol.pl











