Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

"Nikt nie zbojkotowałby takiego święta, jakim jest ligowy pojedynek"

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 20-09-2013 19:48

- Sytuacja w klubie na pewno nie jest łatwa. Odbyło się spotkanie z prezesem, który przedstawił nam kilka wariantów odnośnie tego, co może się stać w najbliższych dniach z drużyną. Dlatego mamy pełną świadomość, jak to wszystko wygląda. Drużyna do tej pory i tak była uzbrojona w niesamowitą cierpliwość, pomimo pewnych zaległości wobec poszczególnych zawodników - stwierdził w rozmowie z oficjalną stroną internetową Śląska, Sebastian Mila.

- Żaden z piłkarzy - czy to przed treningiem, czy przed spotkaniem - nie myślał o kwestiach finansowych klubu i nigdy nie zbojkotowałby takiego święta, jakim dla kibiców jest ligowy pojedynek. Udało nam się to tylko dlatego, że w zespole jest grupa ludzi, która potrafiła to zrozumieć i dla której ważniejsze niż pieniądze jest spełnienie marzeń i odnoszenie sukcesów. Mam wielki szacunek do kolegów i ogromne szczęście, że jestem kapitanem tej drużyny - dodał.

Następnie Mila odniósł się do transferu Waldemara Soboty: - Będąc na jego miejscu na pewno nie wybrałbym Club Brugge. Aczkolwiek my tak naprawdę nie wiemy, czy to aby nie była jedyna oferta dla Waldka. Było wiele spekulacji na ten temat, ale oficjalnych informacji my jako piłkarze nie mieliśmy. Wydaje mi się jednak, że jego forma i umiejętności na ten moment pozwalały mu na wybranie dla siebie lepszego zespołu do gry, co oczywiście nie oznacza, że Club Brugge jest słabą drużyną. Mógł trafić do bardziej medialnego klubu, w którym czułby się bardziej cenionym i wartościowym piłkarzem - zakończył.

Futbol.pl

Inne artykuły