Bezkrólewie w Krakowie. Cracovia - Wisła 1:1
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 21-09-2013 19:50
Derby Krakowa nie wyłoniły zwycięzcy. Po meczu pełnym emocji i zwrotów akcji Cracovia i Wisła podzieliły się przy Kałuży punktami.
CRACOVIA - WISŁA KRAKÓW 1:1(0:1)
Bramka: Dawid Nowak 74 - Michał Chrapek 31
Cracovia: 80. Krzysztof Pilarz - 20. Marcin Kuś, 5. Mateusz Żytko, 3. Miloš Kosanović, 6. Adam Marciniak - 37. Bartłomiej Dudzic, 14. Damian Dąbrowski, 23. Łukasz Zejdler (58, 27. Marcin Budziński), 7. Krzysztof Danielewicz (76, 4. Vladimir Boljević), 17. Sebastian Steblecki (58, 10. Saïdi Ntibazonkiza) - 11. Dawid Nowak.
Wisła: 1. Michał Miśkiewicz - 21. Łukasz Burliga, 6. Arkadiusz Głowacki, 13. Marko Jovanović (66, 27. Michał Nalepa), 3. Gordan Bunoza - 9. Rafał Boguski, 20. Michał Chrapek (84, 15. Emmanuel Sarki), 17. Ostoja Stjepanović, 10. Łukasz Garguła, 19. Patryk Małecki (73, 77. Wilde-Donald Guerrier) - 11. Paweł Brożek.
żółte kartki: Żytko - Chrapek, Bunoza, Stjepanović.
sędziował: Szymon Marciniak
Relacja minuta po minucie z meczu CRACOVIA - WISŁA - KLIKNIJ
O 186. derbach Krakowa mówiło się już na kilka godzin przed meczem. Kibice obydwu drużyn ścierali się w wielu miejscach w stolicy małopolski, a policja zatrzymała kilka osób.
Samo spotkanie rozgrywane przy komplecie widzów lepiej rozpoczęli zawodnicy "Pasów". Aktywny był przede wszystkim Steblecki. Jednak Cracovia nie potrafiła poważnie zagrozić bramce Miśkiewicza.
Wisła odpowiedziała akcją Patryka Małeckiego, którego strzał nieznacznie minął bramkę Pilarza. Kolejna akcja "Białej Gwiazdy" była już skuteczna. Po ładnej akcji Paweł Brożek wyłożył piłkę Chrapkowi, który precyzyjnym strzałem dał prowadzenie Wiśle.
Cracovia starała się odpowiedzieć, ale to Wisła w pierwszej połowie stworzyła kolejną groźną akcję. Kolejny groźny atak z lewej strony mógł zakończyć się golem dla gości z Reymonta, ale Brożkowi nie udało się dojść do piłki.
Drugą część meczu lepiej rozpoczęła Cracovia. "Pasy" z wielkim impetem ruszyły na Wisłę, jednak defensywa z Reymonta doskonale radziła sobie z atakami rywali, a kolejne strzały graczy Cracovii były dalekie od ideału.
Wisła miała spore problemy z kreowaniem swoich akcji. Cracovia przycisnęła i w 56. minucie mogła wyjść na prowadzenie. Bardzo mocno z daleka uderzył Zejdler, ale fantastyczną interwencją popisał się Michał Miśkiewicz.
W 64. minucie zrobiło się bardzo gorąco! W polu karnym Wisły leżał kontuzjowany Jovanović, jednak nic z tego nie robili sobie gracze Cracovii. Z lewej strony dośrodkowywał Ntibazonkiza, a nieznacznie pomylił się Nowak. Po tej akcji doszło do spięcia na linii Głowacki - Nowak, ale sędzia Marciniak ostudził gorące głowy piłkarzy.
W kolejnych minutach dominacja Cracovii była coraz większa, co zostało udokumentowane w 75. minucie. Błąd Burligi i prostopadłe zagranie Ntibazonkizy wykorzystał Dawid Nowak, pokonując Miśkiewicza.
Stracony gol obudził Wisłę, która zaczęła walczyć o komplet punktów w tym spotkaniu. Jednak podopiecznym Franciszka Smudy brakowało pomysłu na to, by zagrozić poważnie bramce Pilarza.
Również Cracovia starała się atakować, ale defensywa Wisły konsekwentnie rozbijała ofensywne próby gospodarzy. Szczęścia próbował ponownie Nowak, Kosanović i Boljević, ale Miśkiewicz nie dał się pokonać po raz drugi.
Piłkę meczową w ostatniej akcji meczu miał jeszcze Ntibazonkiza, ale fenomenalny w tym spotkaniu Bunoza powstrzymał skrzydłowego Cracovii, ratując Wiśle remis.
Relacja minuta po minucie z meczu CRACOVIA - WISŁA - KLIKNIJ
186. derby Krakowa zakończyły się remisem, które po przebiegu szczególnie drugiej połowy powinny cieszyć fanów Wisły Kraków, która w drugiej części meczu delikatnie mówiąc nie istniała.
Futbol.pl











