Jest królem Warszawy, bo strzelił gola Borucowi
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 23-09-2013 12:31
Alessandro Della Valle stał się ważną postacią dla kibiców Polonii Warszawa. Zawodnik we wrześniowym meczu przeciwko Polsce pokonał Artura Boruca i został zaproszony na Konwiktorską.
Della Valle nie spodziewał się, że może być uwielbiany przez kibiców kraju przeciwko któremu zdobył jedyne trafienie. Piłkarz był w szoku, kiedy dowiedział się, że sympatycy "Czarnych Koszul" zaprosili go na własny stadion.
Nieoficjalnie mówiło się, że Polonia ma się przygotowywać do transferu tego zawodnika. Okazało się to jednak plotką wyssaną z palca, a sam zawodnik dementował jakoby miał stać się ogniwem IV-ligowca.
– Dla mnie to szaleństwo. Strzelam wam bramkę, w San Marino się cieszą, ale to u Was jest znacznie większe zainteresowanie. Dziennikarze dzwonią cały czas – powiedział Faktowi Della Valle, kiedy jechaliśmy z nim taksówką z lotniska.
Po wyjściu z samolotu został przywitany jak król przez kibiców z Konwiktorskiej.
– Czuję się jak w raju. Niesamowita sprawa. Nie wierzę, że to wszystko dzieje się naprawdę – stwierdził zaskoczony Della Valle.
Zaskoczony reprezentant San Marino stwierdził, że dzięki tej bramce i wielkiemu zainteresowaniu kibiców, Polska zawsze będzie w jego sercu.
Futbol.pl











